Sport.pl

Zlatan nie może znaleźć mieszkania w Paryżu. Więc chce kupić hotel

Jeśli chodzi o tego akurat piłkarza, to absolutnie nic nie jest w stanie nas zdziwić.

Zlatan pojawił się w rządzonym przez szejków PSG w lipcu. I był tak zajęty zdobywaniem bramek i potwierdzaniem statusu megagwiazdy, że nie zdążył nawet kupić sobie mieszkania. Co więcej, nie wiadomo, czy w ogóle to zrobi, bo w wywiadzie dla szwedzkiej gazety "Expressen" wyznał, że bardzo podoba mu się w hotelu, w którym ma apartament.

Co prawda Paryż oferuje wiele świetnych lokalizacji, lecz nie mogę znaleźć mieszkania, które by mi się podobało, a moja rodzina czułaby się w nim dobrze. Z kolei hotel, w którym mieszkam, jest idealny i tak się do niego przyzwyczaiłem, że chyba go kupię.

Ok. I teraz my mamy jeden wielki znak zapytania zamiast twarzy, bo gdyby to powiedział którykolwiek inny piłkarz, pomyślałybyśmy, że żartuje. Ale to powiedział Zlatan. Okazuje się, że PSG płaci za pobyt Szweda i jego drużyny w pięciogwiazdkowym Le Bristol około 3 tys. euro za noc. Z drugiej strony Szwed, który zarabia 15 milionów euro rocznie sporą część swojej fortuny inwestuje w nieruchomości - posiada już apartamenty w Mediolanie i Nowym Jorku, willę w Malmoe, a nawet małą wyspę pod Sztokholmem. A skoro tak, do dlaczego nie hotel?

Więcej o: