Sport.pl

Naprawdę nie planowałyśmy zanudzania Was Marią Szarapową, ale to MUSICIE zobaczyć

Drugi poziom pojedynków Heada jest równie fajny, co pierwszy, ale clou programu stanowi nokaut zadany Novakowi przez Marysię przy okazji kręcenie chyba kolejnej reklamówki. Tenisowa fraza "new balls, please" nigdy nie była bardziej adekwatna.

Na drugim poziomie walki instynktu z prędkością Marysia i Nole udali się na kręgielnię, gdzie znów świetnie się bawili i po raz kolejny byli przeuroczy. Tym razem pojedynek wygrał z niewielką przewagą Novak...

 

 

Ale nie to jest najważniejsze, bo oto znalazłyśmy też filmik, który wydaje nam się powstał przy okazji kręcenia kolejnej reklamy, w której jak podejrzewamy tenisiści bawią się w Wilhelma Tella.

I co tu dużo mówić... Roger Federer radzi sobie nieco lepiej niż Maria Szarapowa (ale teraz już wiemy, że uderzenie Rogera było spreparowane, więc w sumie się nie liczy).

 

 

Marysiu, prosimy o powagę - pana naprawdę bolało!

Więcej o: