Sport.pl

Formułowe podsumowania: GP Niemiec

Alonso wygrywa i wprowadza dziewczynę oficjalnie na salony, Jenson wraca do gry, a Lewis robi rumor.

Wiesz, że jesteś oficjalnie witana na salonach F1, kiedy Andrzej Borowczyk podnosząc głos o trzy tony wypowiada twoje imię oraz kiedy pojawiasz się w agencyjnych zdjęciach. Musimy przyznać, że nowa wybranka serca Fernando Alonso w trochę bardziej eleganckiej wersji wygląda trochę mniej na 15 lat naprawdę ładnie, dziewczęco i nie bójmy się tego słowa: sympatycznie.

 

HOCKENHEIM, GERMANY - JULY 22:  Dasha Kapustina, the new girlfriend of Fernando Alonso of Spain and Ferrari is seen in the paddock following the German Grand Prix at Hockenheimring on July 22, 2012 in Hockenheim, Germany.  (Photo by Mark Thompson/Getty Images)

Młoda Dasza lepszego wyścigu na debiut w padoku nie mogła sobie wybrać, jej ukochany po świetnej jeździe przez cały weekend wywalczył swoje 30. zwycięstwo w karierze. Które sprawiło mu sporo spontanicznej radości:

 

Ferrari's Spanish driver Fernando Alonso celebrates on the podium at the Hockenheimring circuit on July 22, 2012 in Hockenheim during the German Formula OneGrand Prix.  AFP PHOTO / DIMITAR DILKOFF        (Photo credit should read DIMITAR DILKOFF/AFP/GettyImages)

Ekhm.

 

Red Bull Racing's German driver Sebastian Vettel (R) walks past Ferrari's Spanish driver Fernando Alonso celebrating on the podium at the Hockenheimring circuit on July 22, 2012 in Hockenheim during the German Formula OneGrand Prix.  AFP PHOTO / DIMITAR DILKOFF        (Photo credit should read DIMITAR DILKOFF/AFP/GettyImages)

Nie mniej powodów do zadowolenia miał Jenson Button, który po serii mizernych startów wreszcie powrócił na podium. Początkowo na jego najniższy stopień, ale po karze dla Sebastiana Vettela zawędrował na drugi.

No właśnie, biedny Sebastian to (prawie) największy przegrany wyścigu. Miało być wreszcie zwycięstwo w domowym wyścigu, skończyło się na nieczystej walce o drugą pozycję. Sędziowie nie mieli litości dla wyprzedzania po poboczu i w rezultacie Niemiec spadł aż na piąte miejsce. Tym samym na trzecią pozycję wskoczył Kimi Raikkonen i trochę szkoda, że FIA nie zarządziła powtórzenia dekoracji, zawsze to jakaś okazja więcej do popodziwiania Fina w jego nowej króciutkiej fryzurze (jak za starych McLarenwych czasów!):

 

 

Swoją drogą, martwiłyśmy się nieco czy incydent z szykaną nie wpłynie negatywnie na stosunki na linii Vettel - Button, i rzeczywiście tuż po wyścigu można było wyczuć delikatne napięcie...

 

Ale na podium to był już stary dobry Sebson:

 

Second placed Red Bull Formula One driver Sebastian Vettel (2nd L) of Germany showers third placed McLaren Mercedes driver Jenson Button of Britain with champagne as Ferrari winner Fernando Alonso of Spain (L) and former F1 world champion Niki Lauda of Austria (R) look on during the podium ceremony for the German F1 Grand Prix at the Hockenheimring in Hockenheim July 22, 2012. REUTERS/Wolfgang Rattay    (GERMANY - Tags: SPORT MOTORSPORT F1)

 

A na koniec został nam jeszcze największy przegrany wyścigu. Lewis Hamilton zaprzepaścił szanse na dobre miejsce już na starcie, nieszczególnie miał ochotę jechać dalej, a później w przypływie ambicji zabrał się za wyprzedzanie dublującego go chwilę wcześniej Vettela. A i tak skończyło się w garażu.

 

To nie było miłe z jego strony - stwierdził po wyścigu Niemiec. To jest trochę głupie przeszkadzać w ten sposób liderom. Myślę, że to potencjalnie mogło kosztować nas pozycję względem Buttona - dodał.

 

A Wy, co myślicie o manewrze Lewisa? Czy waszym zdaniem kara dla Vettela była sprawiedliwa? I wreszcie, jak podoba Wam się nowa fryzura Kimiego i dziewczyna Fernando?

Więcej o: