Sport.pl

"Brazylia? Wygramy."

Mamy nadzieję, że pewność siebie Cichego udzieli się pozostałym reprezentantom, bo jeśli chcemy zagrać w turnieju finałowym Ligi Światowej, Canarinhos trzeba będzie dziś odesłać do domu. Początek starcia o 15 (już teraz zapraszamy na naszą relację na żywo), w międzyczasie polecamy kilka ładnych zdjęć z wczorajszej kanadyjskiej demolki.

No dobra, chyba trochę przesadzamy z tą demolką, bo może i zgodnie z planem pokonaliśmy Kanadyjczyków w trzech setach, ale przyszło nam to zdecydowanie trudniej niż dzień wcześniej z Finlandią.

 

To był dla nas bardzo trudny mecz. Powodów jest mnóstwo. Trudno nam się przestawić znowu na czas europejski, po pobycie w Brazylii. Nie śpimy w nocy. Na szczęście nie odbiło się to specjalnie na naszej postawie. Teraz najważniejszy jest jednak odpoczynek przed spotkaniem z Brazylią - mówił po meczu kapitan reprezentacji Marcin Możdżonek.

 

Brazylia również chyba średnio odnajduje się w czasie europejskim, bo na dzień dobry dała sobie urwać oczko Kanadyjczykom. To oznacza, że mamy teraz tyle samo punktów (26), ale liderujemy grupie dzięki lepszemu bilansowi.

Nie ma innego wyjścia, musimy napie****ać.

 

[zdjęcie:sportsphotos.eu]

A jeśli macie ochotę na więcej zdjęć z wczorajszego meczu z Kanadą, zajrzyjcie koniecznie tutaj.

Więcej o: