Sport.pl

Webbo koniecznie chce, żebyśmy poznały kolejnego członka jego trzódki

Przestańcie martwić się o to, czy Simba zjadł kolację. Nadchodzi czas nieparzystokopytnego czworonoga.

Czyli osła. Do tego bardzo pracowitego, który czas spędza dużo bardziej pożytecznie niż Simba ze swoim nic nie wnoszącym ganianiem Bogu ducha winnych wiewiórek.

Poznajcie najbardziej pracowitego osła F1 - Olivera.

 

Oliver

 

Dziś strzygłem trawniki, świetna praca zespołowa z oliverem wykańczającym krawędzie.

Zawsze miałyśmy słabość do osłów - tak mniej więcej od czasu, gdy nasze serca skradł pewien gubiący wciąż ogon Kłapouch. Ciekawe czy lubią się z Simbą...

Więcej o: