Sport.pl

A propos powołań, to trochę... ekhm... zaniemówiłyśmy

Kuba? To naprawdę Ty?

Zachwycałyśmy się ostatnio Kubą w garniturze i w ruchomych obrazkach, ale nie spodziewałyśmy się, że efekty studyjne i statyczne będą aż tak spektakularne! Nasz Kuba w niczym nie ustępuje największym gwiazdom Hugo Bossa: Panu Perfekcyjnemu, Ceskowi Fabregasowi, Lampardowi, czy nawet - niech stracę - samemu Jensowi B.

Kuba wygląda nienagannie w garniturze, ale co tam, nawet my byśmy wyglądały, ale gdzie on u licha chował przez całe życie tę powalającą umiejętność strzelania biczfejsów! Samorodny talent, czy obserwacja najlepszych wzorców zachodnich?

Jesteśmy pokonane, rozbrojone, zachwycone...  Musimy się pozbierać.

Dobra, pozbierałyśmy się, i wiecie co? Kuba zasługuje na piosenkę:

Więcej o: