Sport.pl

Chelsea charytatywnie, urodzinowo i w pięknych garniturach.

A mama nam mówiła, że idealna połączenia nie istnieją.

Nie pamiętamy, kiedy ostatnio "The Blues" zasłużyli sobie na osobny tekst na naszych łamach, ale prawdopodobnie było to tak dawno jak ostatni gol Torresa yyyy... po prostu dawno. Pozostałyśmy niewzruszone gdy w piątek Chelsea obchodziła swoje 107 urodziny, z przejęcia nie drgnęła nam nawet powieka, gdy dwa dni później Didier Drogba zdmuchiwał z tortu 34 świeczki, ale... gdy zobaczyłyśmy JT&FL gdzieś między piskami podekscytowanie i wyrażając swoje ambiwalentne emocje w zdaniu "O mamo!", zdecydowałyśmy - tekst być musi!

I jest. Co? Jak? Gdzie? Jakie rozmiary garniturów i od jakich projektantów? Kto komu leżał tym razem na ramieniu? Spokojnie, dziewczęta, już tłumaczymy. Didier Drogba posiada swoją własną fundację charytatywna "The Didier Drogba Fundation" i owa fundacja co jakiś czas wydaje uroczysty bal na którym zbierane są fundusze. W sobotę  trzeci takowy, został zorganizowany w Dorchester Hotel w Londynie, a celem na który miały zostać przeznaczone zebrane pieniądze była budowa szpitala w leżącym z ojczyźnie Didiera, Abidżanie.

Koledzy z Chelsea bynajmniej nie mogli sobie pozwolić, by zostawić Didiera i tłumnie zjechali do hotelu, gdzie odbywała się uroczystość. WAG w najbardziej błyszczących sukienkach jakie po godzinach poszukiwać znalazły w szafie, panowie po zapewne około półsekundowych poszukiwań garniturów, w których wyglądaliby zabójczo, ot, pierwszy lepszy z brzegu.

Szkoda jedynie, że jeśli chodzi o Ashlyea Cole'a ten "pierwszy lepszy z brzegu" jets grafitowym rażącym swoim blaskiem paskudztwem...

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Ross Turnbull, Ashley Cole and John Terry attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)John Terr

...ale cóż, może to taka karma mężów zdradzających swoje piękne żony, albo po prostu pozowanie u boku JT, który tego wieczora w swoim prostym, skromnym, acz przylegającym idealnie co do milimetra w każdym miejscu garniturze, wyglądał tak, że "o mamo".

No tak, JT pojawił się solo, a jego zwyczajowy "plus one" FL nie wiedzieć zupełnie czemu, zamiast mu towarzyszyć postanowił zabrać ze sobą swoją narzeczoną i jej torebkę Channel i jej brzydkie buty...

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Frank Lampard and Christine Bleakley attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

Na szczęście pojawiły się też WAG, które a) nie psują nam wyobrażenia o bromance'ach, b) naprawdę lubimy oraz może najważniejsze c) wyglądały ładnie, skromnie i uroczo. Bez odblaskowych butów.

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Petr Cech and guest attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

I chyba to państwo Cechowie zebrali najprawdopodobniej nagrody dla najlepiej ubranej pary tamtego wieczoru.

Co prawda, Michel Essien bardzo się starał próbując pójść w lekką ekstrawagancję i zaszaleć z szaliczkiem, ale...

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Michael Essien attends the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

...jakie były efekty  wszystkie widzimy.

Zupełnie inną taktykę obrał Ivanović, który postanowił czarować prostym, dobrze skrojonym garniturem i swoim nieśmiertelnym urokiem osobistym, stabilnie opartym na rozczulającym uśmiechu

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Branislav Ivanovic (l) and guest attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

Co to za bal na salonach Londynu bez tamtejszej śmietanki towarzyskiej? Pojawiło się więc kilku celebrytów, jak chociażby eks model Ralpha Laurena na pół etatu i eks aktor na drugie pół, niejaki Tyler Beckford z partnerką.

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Tyson Beckford (R) and guest attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

Jak również słynna angielska prezenterka telewizyjna, Donna Air w zniewalającej czerwonej sukni...

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Donna Air attends the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

Miłym akcentem okazało się tez odsunięcie na bok codziennej futbolowej rywalizacji i pojawienie się piłkarza lokalnego rywala - Bacary'ego Sagny wraz z partnerką.....

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Bacary Sagna and his wife attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

Znowu ten złoto-srebrno-odblaskowo-okropny kolor butów? Może to jakaś nowa ekstrawagancka moda, którą przegapiłyśmy i teraz wszystkie WAG do znudzenia będą się w takowych pojawiać?

Nie, nie chcemy o tym myśleć, więc przechodzimy do gwoździa programu, czyli samego gospodarza. Didier jako pełniący tą zaszczytną funkcję postanowił wyróżnić się z czarno białego tłumu garniturów innych panów i postawić na granat. Oryginalny, acz niezbyt dziwaczny granatowy garnitur zestawił z czarną koszulą i muszką i uzyskał zapewne spodziewany efekt "wow". Pani Drogba zresztą też całkiem, całkiem się prezentowała może dlatego, że nie widać butów

LONDON, ENGLAND - MARCH 10:  Didier Drogba and Alla Drogba attend the Didier Drogba Foundation Charity Ball at Dorchester Hotel on March 10, 2012 in London, England.  (Photo by Tim Whitby/Getty Images)

Więc pozostaje nam tylko trzymać kciuki, by okazało się, że zbieranie datków na szczytny cel wszystkim gościom poszło nie tylko tak dobrze jak pozowanie w wyjściowych kreacjach, ale jeszcze lepiej. Dużo lepiej.

Więcej o: