Sport.pl

Powtórzyć Moskwę, czyli Legia gra ze Sportingiem NA ŻYWO

Wiśle się nie udało, teraz pora na Legię. Legia ma jeszcze trudniej, musi wygrać, albo zremisować 3:3 lub wyżej... Będzie ciężko, bukmacherzy nie dają szans, my same ledwo wierzymy, ale też tak bardzo chcemy... Czy się uda?

Jesteśmy na Facebooku>>

 

ODŚWIEŻ RELACJĘ

 

KONIEC. Legia odpada, Sporting gra z Manchesterem City. Szkoda, szkoda, szkoda, Sporting był słaby, Legia była niezła, ale to gospodarze strzelili bramkę i pogrzebali nasze nadzieje na awans. Note to self: nie da się wygrać meczu nie strzelając bramek. Also: jaaaaak można tracić bramki tak głupio? Rozgoryczone i smutne żegnamy się w Wami, ale  dziękujemy, że z nami byłyście, dziękujemy za krótką, ale pamiętną przygodę polskich drużyn w europejskich pucharach...

93' Szkoda, szkoda, szkoda. Bo gdyby ten Sporting był jakoś wyraźnie lepszy... Ljuboja! Świetne uderzenie, ale za wysoko.

89' Szansa Wolskiego po dobrej akcji Hubnika, ale po co się łudziłyśmy? Wolski strzela mocno i prosto w bramkarza. A sędzia dolicza aż 5 minut.

88' Choć Legia sama jest sobie winna, to jednak zgadzamy się z Wami, i z chłopakami Z czuba, że sędzia chyba Legii nie lubi. Ale może nie o to chodzi. Może to jest po prostu słaby sędzia.

86' No po prostu nie wiemy co napisać, tak okropnie jesteśmy wściekłe. Jasne, z punktu widzenia awansu 0:1 jest tak samo złe jak 0:0, ale przed nami teraz najgorsze cztery minuty bez nadziei i beznadziei. A Legia grała w tym meczu lepiej! Dlaczego Vrdoljak nie mógł zrobić kilka minut temu tego, co teraz Fernandez?

83' GOL. Dla Sportingu. Po rzucie wolnym Fernandeza. Argh. Tak samo głupio stracony gol jak w niedzielnym meczu Legii z Górnikiem.

81' I teraz Sporting bez pośpiechu zabiera się za atak na naszą bramkę. Pomaga mu w tym Janusz Gol, który nie mógł się powstrzymać od faulu.

79' Zmarnowany! Zupełnie nie wiemy, czemu Vrdoljak zamiast podawać do dobrze ustawionego Ljuboi zdecydował się na strzał ponad murem i ponad bramką.

77' Wolski faulowany, ach, szkoda, że kilka centymetrów za wcześnie... I tylko rzut wolny, nie karny...

76' Ładnie podbita piłka przez Ljuboję, ale tam gdzie spadała po zatoczeniu swego przepięknego łuku było tylko dwóch obrońców Sportingu.

74' Izmaiłow bardzo długo leży na boisku, po czym, wspaniałomyślnie daje się przeturlać za linię boczną. Niby nie możemy się dziwić, że Sporting gra na czas, ale jest to szalenie frustrujące.

72' Co z tego, że Legia gra lepiej, wygląda ładniej i sprawia korzystniejsze wrażenie optyczne, skoro potrzebna jest jej bramka! Bramka! Może być z niczego, może być brzydka, strzelona kolanem, brzuchem, nosem albo plecami, ale błagamy, niech będzie!

68' Dwa rzuty rożne dla Legii, co, jak dobrze dedykujecie, oznacza, że ten pierwszy nie dał zbyt pomyślnych rezultatów. A za nim nastąpi drugi pożegnamy pięknego Kubę i przywitamy z nadzieją Rafała Wolskiego.

66' Trochę zaczynamy już smutnieć i tracić wiarę, ale może przedwcześnie, bo do wejścia szykuje się Rafał Wolski.

64' Kucharczyk do Rzeźniczaka! Ale trochę niedokładnie, ten opanował piłkę za bardzo na prawej stronie i ładna akcja się zmarnowała. Szkoda.

63' Sędzia zamiast dla Legii odgwizdał aut dla Sportingu, a kamera pokazała dokładne zbliżenie na usta Jakuba Wawrzyniaka i no cóż, nie mówiły one "motyla noga".

61' Kucharczyk za Żyrę. Szkoda, że nie Wolski.

59' Wow, trzecia żółta kartka dla Legii wciągu jakichś trzech minut. I wszystkie za dyskusje z sędzią.

59' Michał Żyro i pierwszy celny strzał Legii na bramkę! A raczej na bramkarza.

58' Kontra Legiii, szybko biegnie z piłką Rybus, zahacza o niego Pereira, Rybus pada, a sędzia pokazuje mu żółtą kartkę.

56' Niebezpiecznie pod bramką Legii, a Kuciak brawurowo, lub raczej, ryzykownie zagarnia piłkę jakoś tak w stronę własnej bramki... ostatecznie ląduje ona na dachu, ale...

55' Rozczarowuje niestety postawa Michała Żyry w tym spotkaniu, ale nawet nie mamy o  to do niego pretensji - każdy może mieć gorszy dzień, ale dlaczego trener Skorża wciąż trzyma go na boisku?

52' No i znowu zrobiła nam się taka spokojna kopanina w środku pola, co jest może i na rękę Sportingowi, ale zupełnie, zupełnie nie wróży dobrze Legii, która musi tutaj strzelić bramkę. A nie da się tego zrobić z własnej połowy. No dobra, da się, ale you get the point.

49' Gol do Rybusa... albo przynajmniej taki był zamiar.

47' A głowę wodą, w geście "I'm so hot, baby" polał sobie właśnie stojący za linią boczną Andre Santos, znany także jako "ten ładny ze Sportingu" a.k.a "ten zły, nikczemny człowiek, który odebrał nam zwycięstwo na Łazienkowskiej w ostatniej minucie.

46' Graaaaaamy. Ale to przeciągane "aaaa" miało symbolizować jak dłuuuugo czeeekaaaaalismyyy na rozpoczęcie drugiej połowy. Graczom Sportingu nie śpieszyło się do wyjścia z tunelu.

PRZERWA. Uuuu, Dziewczeta... wylaszczony Marcin Żewłakow w studiu. Zaraz, zaraz, na pewno Marcin? Tak, Marcin. Ale jak jedna z nas zdejmie okulary i zmruży oczy to może sobie nawet wyobrażać, że widzi Mateusza Damięckiego. Nie udało nam się zrobić pritnscreena (nie chcieli dać zbliżenia!) więc musicie nam uwierzyć na słowo, że wyglądało to  mniej więcej tak:

e

45' Groźny atak Sportingu, ale Komorowski i Żewłakow wyjaśniają sytuację. A sędzia kończy pierwszą połowę.

42' Ale jakby Legia straciła gola tuż przed końcem pierwszej połowy to... chciałyśmy napisać, że byłoby to frajerstwo czystej wody, ale z drugiej strony byłoby to też trochę w stylu Legii.

37' Mecz trochę przyspieszył, co niestety oznacza także, że bywa groźnie pod bramką Legii. Ale nie tylko - na przykład przed chwilą coś bardzo ładnego zrobił Kuba Rzeźniczak - zwód w stylu "stadiony świata", ale rywale jakoś nie byli pod wrażeniem. A sędzia nadużywa naszym zdaniem przywileju korzyści. Pod jego gwizdkiem jest to bardziej przywilej niekorzyści.

34' Swoją drogą van Wolfswinkel ze swoim nazwiskiem też mógłby grać w tym sequelu "Bękartów..."

32' Aj! Zakołysali nas teraz pod polem karnym i było bardzo niebezpiecznie, na szczęście świetnie znalazł się Kuciak. A teraz już legioniści pod bramką Patricia.

30' Aczkolwiek z tą temperaturą to trochę prawda, miejscowi kibice siedzą strasznie cichutko, coraz lepiej za to słychać tych z Warszawy.

29' Bożydar Iwanow mówi, że mecz w Portugalii "nie ma takiej temperatury jak ten w Warszawie", no ale kaman, panie Boży, w Warszawie tydzień temu było jakieś minus milion stopni, lew, czarownica, stara szafa i Narnia przy Łazienkowskiej.

26' Insua z dystansu, ale też z dystansem. Do bramki. Kibic, który miał okazję z trybun odkopnąć mu piłkę miał właśnie swoje 5 minut.

25' Ha, Kuba like a boss! Nie, no dobra, tak naprawdę Kuba tylko na aut, ale wiecie, każda okazja żeby pozachwycać się Kubusiem jest dobra. Ale cicho, bo Fernandes niebezpiecznie strzela w kierunku naszej bramki.

23' Ljuboja wywalczył rzut rożny, jednak źle wykonany przez Rybusa. Ale Legia jest dużo lepsza od Sportingu, nie potrafi jednak dojść do klarownych sytuacji  strzeleckich...

21' Żyro w pięknej akrobacji wyłuskał piłkę spod nóg Insuy. Legia atakuje.

19' Whoa, widziałyście sędziego? Podobno ma już dogadaną rolę z sequelu "Bękartów wojny". Epizodycznie pojawi się też w najnowszej produkcji polskiego kina "Hans Kloss: stawka większa niż śmierć".

17' I znów Carillo zaczepiał Kuciaka ze skrzydła, ale były to strasznie końskie zaloty. Piłka prosto w ręce wojskowego bramkarza.

14' Ljuboja! Sam na sam! Inie trafił, bo też nie był najlepiej ustawiony, a raczej jego głowa... Szkoda, szkoda, mogło być 1:0.

13' Rzut wolny dla Sportingu i było niebezpiecznie. Kuciak piąstkował, piłka trafiła pod nogi Rzeźniczaka, który odkopnął ją pod nogi Insuy, ten zaś poturlał ją wzdłuż bramki. Ufff... ale pierwszy zawał tego meczu mamy już za sobą.

12' Aaaaj! Jak ofiarnie, jak ekwilibrystycznie bronił teraz piłki Żewłakow zagarniając ją pod siebie... głową! No dobra, i ręką trochę też.

10' Kartka dla Schaarsa za faul na Vrdoljaku. A pierwszy strzał w meczu na bramkę Legii oddaje (fanfary) Kuuuuba Waaawrzyniak!

8' Sporting przejął chwilowo inicjatywę ale dość szybko mu się znudziło. Legia przejmuje piłkę, ale uznaje, że podprowadzenie jej pod pole karne rywala jest banalnym i niegodnym jej kreatywności pomysłem.

Stadiony świata watch: Manchester i Schalke wygrywają już po 1:0

4' Ale musi wracać, bo Sporting przypomniał sobie, że funkcja gospodarza zobowiązuje. Niestety w ataku brał też udział van Wolfswinkel, ale wpadłyśmy na pomysł, że będziemy go nazywać VW. Oby tylko nie okazał się podobnie solidny i niezawodny jak ten samochód. Komorowski powstrzymuje Carillo.

3' Rybus z rzutu rożnego. Legia, jak to mawia młodzież "napiera".

1' Gramy! I zaczynamy od brawurowej szarży Legii na bramkę rywala.

21.04 Mamy nadzieję, że nie będziemy musiały zbyt często pisać "van Wolfswinkel".

21.01 Aaaaa! Mecz Estadio Allvalade zaczyna się muzyką z "Gorączki Zlota"Ennio Moricone! Awesome!

Strasznie nam szkoda Wisły, ale jeszcze bardziej niż dzisiejszego meczu (w którym praktycznie Wisła nie oddała celnego strzału na bramkę) tego sprzed tygodnia... I chyba to samo można powiedzieć o Legii... strasznie, strasznie szkoda meczu sprzed tygodnia...

Ktoś pamięta? My jak przez mgłę...

A najlepsze mecze Legii w europejskich pucharach wspomina Robert Błoński.

Gospodarze natomiast wytoczą przeciw Legii następujące działa:

Patricio - Pereira, Polga, Rodriguez, Insua - Fernandez, Carrico, Schaars - Carrillo, Izmaiłow, Van Wolfswinkel

Skład Legii taki sam jak w meczu w Warszawie, czyli:

Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Żyro, Rzeźniczak, Vrdoljak, Gol, Rybus - Ljuboja
Więcej o: