Sport.pl

Z archiwum H: śruby, bohaterowie i zemsta według Ciach

Czyli nie ma to jak zacząć weekend namiastką ciepłego hiszpańskiego klimatu i powiewem starego, dobrego słitfociarstwa.

*** Tydzień temu zaczynałyśmy od złej wiadomości, dziś, zwłaszcza, że jest piątek, zrobimy na odwrót. A jeśli mówimy o dobrej wiadomości i to a propos Kąciku Kontuzjowanego Króla, może to oznaczać tylko jedno: rehabilitacja idzie w dobrym kierunku.

Skąd wiemy? David przed paroma dniami na swoim twitterze sprowadził slitfociarstwo w dość ciekawe rejony i zaprezentował wszystkim którzy chcieli i nie chcieli wiedzieć dwie czarne, niemałych rozmiarów, śruby, które po wykonaniu swojej pracy w jego piszczelu wreszcie mogły zostać z niego wyjęte.

Auć. Ale jak chwali się sam David teraz nie potrzebne są mu już żadne kule do poruszania się, a i sama rehabilitacja ma znacznie przyspieszyć. Trzymamy kciuki!

***  Chwila, ktoś użył słowa "kciuk"? To nam o czymś przypomniało. Po krótkiej przerwie walka o tron Króla Kciuka wraca na właściwe tory, a pierwsze słowo ku naszemu zaskoczeniu wypowiedział Iniesta, niby to przy okazji zdawania relacji z powracania do zdrowia, niby pod pretekstem podziękowania za wsparcie, niby od niechcenia...

Sergio, co Ty na to? Dasz odpowiedź?

No musimy przyznać, że kciuk tajemniczo wychylający się zza pleców Callejona prezentuje się nieco złowieszczo i chyba Ramos chce przez niego powiedzieć, że żarty się skończyły.

*** Pozostający poza kciukową rywalizacją Puyol tymczasem kontynuuje rodzącą się na naszych oczach tradycję pomeczowych półnagich fotek. Tym razem w ramach zwycięstwa nad Bayerem Leverkusen we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów i (by dodać +8345 do fajności owej foci) z bohaterem tamtego wieczoru Alexisem. Koszulki nie były bohaterami, więc na foci ich nie ma.

Chyba doigrałyśmy się tymi narzekaniami na komplet ubrań na Fabregasie. Teraz nie ma go w ogóle.

*** Z reguły nie jesteśmy mściwe, ale że akurat pod ręką mamy uroczego gifa, który może wywołać u niektórych osób zazdrość...

Cesc, mamy tego więcej...więc..na twoim miejscu postarałybyśmy się bardziej po następnym meczu.

*** A na koniec, na koniec musimy pochwalić Ikera, Ramosa, Arbeloę, Xabiego i innych twitterowców z szatni Realu Madryt, którzy wykonali kawał dobrej roboty w przyuczaniu swojego kolegi Albiola jak perfekcyjnie prowadzić swój oficjalny profil. Odkąd przed tygodniem informowałyśmy o jego pierwszym tweecie, chłopak rozkręcił się już na dobre i zaliczył podstawowe etapy słitfociarstwa.

1.) Klasyczna focia z rąsi

2.) Focia-Zagadka - kto kryje się pod tymi szalikami, czapkami?

3.) Focia z kolegą

4.) I już oscylując na wilshere'owym poziomie słitfociarstwa - focia z pieskiem.

Ale to nie cieszy nas najbardziej. Najbardziej cieszy nas, że focia z rąsi była publikowana kilka dni później niż focia z pieskiem, co oznacza tylko jedno...Raul pozbył się grzywki! Dziękujemy niebiosom!

Więcej o: