Sport.pl

Z archiwum H: tort Pikusia, obiad Ikera i twitterowy debiutant

Nie odpowiadamy za ilość słitaśnych foci i twitterowych wpisów jakie znajdą się w tym poście.

*** Zgodnie z zasadą "okej, miejmy to już lepiej za sobą, weźmy to na klatę" rozpoczynamy od smutnej nieco wiadomości. Albo nawet i wesołej, w zależności od tego czy macie wyłączony przycisk z zazdrością/ jesteście Daniellą Seemann/nie macie pojęcia kto to Cesc F, ale życzycie mu szczęścia w miłości. A więc nasz kochany Czesiu postanowił wykorzystać Twittera do niezwykle romantycznego i wzruszającego wyznania, że jego dziewczyna Daniella jest najlepszą rzeczą jaka go w życiu spotkała.

Cesc Fabregas

(za informację i screena serdecznie dziękujemy anonimowej Ciachoczytelniczce;)

Nie martwcie się jednak zbytnio dziewczęta, wszystkie doskonale wiemy, że prawda, do której Czesiu sam przed sobą się nie przyzna, ale której nie jest też w stanie nikt zaprzeczyć, wygląda tak:

*** A skoro już weszłyśmy na temat wczorajszego jubilata, to od razu musimy z bólem serca przyznać, że wbrew przewidywaniom nasze chwytające ze serce życzenia wcale nie były najlepszym prezentem urodzinowym jaki otrzymał Gerard. Jak głosi twitter Davida i jak głosi twitter Pikusia, gdy ten przyjechał do centrum treningowego, czekała na niego oto taka słodka niespodzianka...

Cesc piekł go całą noc.

*** Tymczasem Iker, który najwyraźniej nie znalazł się na liście 150 gości zaproszonych na przyjęcie urodzinowe Piqueiry musiał znaleźć sobie inne zajęcie na wypełnienie czasu. Wziął więc swoją dobrą przyjaciółkę - nie nie Sarę, cyfrówkę - i postanowił odpocząć na chwilę od rywalizacji o tytuł Króla Kciuka (pozdrawiamy, Sergio!) sięgnąć trochę do klasyki słitfoci i udokumentować nam swój obiad z przyjaciółmi.

Jak jednak na profesjonalnego sportowca przystało, dodatkowe kalorie trzeba od razu odkupić odpowiednim wysiłkiem fizycznym. No dobra, nie mamy gwarancji, że Iker sam wspiął się na Sierra de Gredos, równie dobrze mógł tam wjechać jakimś wyciągiem/kolejką tylko po to by zrobić sobie słitaśną focię i zjechać w dół, ale...ale... miał fajne okulary?

 

W tym całym wirze foci, Iker nie zapomina jednak o swoich przyjaciołach i pomaga im w potrzebie. Jesteś Raulem Albiolem, założyłeś twittera i nikt Cię na nim nie śledzi? Nie ma sprawy! Iker "specjalista od twitterowego PRu" rozreklamuje Cię w mgnieniu oka.

Inna sprawa, że zrobił to zdjęciem na którego widok 99,9 procent ludzkości zareagowałoby "nie!!! usuń to, brzydko wyszedłem!!!", ale liczy się gest.

*** A zatem i my teraz oficjalnie to ogłosimy - Raul Albiol założył swoje oficjalne konto na twitterze.  Pobudki dla jakich to zrobił nie są wiadome, ale my obstawiamy coś z a) zmusił go do tego Alvaro Arbeloa, b) chciał spróbować tych wszystkich twitterowych słownych zaczepek w kierunku Alvaro Arbeloi lub c) chciał mieć swoje oficjalnie konto na twitterze. A jakie gorące powitanie w twitterowych progach zastał.

Niestety póki co trzyma nas w niepewności i nie opublikował żadnej Pierwszej Oficjalnej Słit Foci, ale spokojnie, lubimy stopniowanie napięcia.. Na razie wystarczą debiutanckie wpisy.

*** Moc Moc Trio chyba zwietrzyło nadchodzącą konkurencję i stwierdziło, że nie da tak łatwo za wygraną. Puyol sięgnął po broń najcięższego kalibru, czyli fotkę z szatni nie, tym razem nie ma Pedro na której przybierając swoje najbardziej słitaśne miny pojawia się całe trio w uroczystym komplecie plus bandaż na głowie Fabregasa w ramach gościnnego występu.

A Fabregas jak zwykle jedyny kompletnie ubrany.

Co jest z tym facetem nie tak?

Więcej o: