Sport.pl

To się chyba nazywa: "dirty pleasure"

Czyli Neymar po strzeleniu swojego 100. gola dla Santosu potraktowany przez kolegów... no cóż, bardzo chcemy wierzyć, że jest to czekolada i cukier puder.

Swojego gola numer 100 Neymar strzelił w, przegranym niestety 1:2, meczu z Palmeiras 5 lutego. Gol wyglądał tak:

Naszym zdaniem - strzelony irokezem, więc może i dobrze, że Neymar nie wyprowadził się do Madrytu. A teraz powiedzcie, czym oni go wysmarowali?

PS. Jak Wam się podoba Ai Se Eu Te Pego tańczone do dziwnej przeróbki soundtracku z "Amelii"?

Najzabawniejsze momenty roku 2011>>a

Więcej o: