Sport.pl

Sensacyjne rozstrzygnięcia w plebiscycie na największe ciacho ME w piłce ręcznej!

No dobra, może nas trochę poniosło w tym tytule, co nie zmienia faktu, że rezultaty Waszego głosowania są cokolwiek zaskakujące. (Ale spokojnie, nie wygrał Ulrik Wilbek).

Po pierwsze, przyzwyczaiłyście już nas, że w tego typu plebiscytach całe podium jest dzielnie okupowane przez Polaków, a tu proszę. Mocna i niezagrożona trzecia pozycja (12%) przypadła w udziale gościa zza granicy, już jest, już do nas idzie, prosto z Ice truck duńskiej bramki, Niklaaaaaaaaas Lannnnnnnnnnndin!

 

 

Zachęćcie go brawami.

Na miejscu drugim, i tu nasze małe zaskoczenie, bo spodziewałyśmy, że to on okaże się bezkonkurencyjny pod nieobecność Marcina Lijewskiego, zdobywca 18% Waszych głosów, już jedzie do nas windą, Grzegorzzzzz Tkaczyyyyyyyyyk!

 

 

No to już chyba wszystko jasne, ale z ogłoszeniem zwycięzcy (21%) musimy wstrzymać się do momentu przyjścia jak zawsze spóźnionego chłopca od wręczania kwiatów. No wreszcie!

 

A zatem, Panie, Panowie, Kruszyna, Misterem Mistrzostw Europy w Piłce Ręcznej 2012 zostaje:

Michałłłłłłłłłłłłl Juuuuuuuuuuuuuuureeeeecki!

 

Rzuć Karola i chodź po nagrodę.

I co, jesteście zaskoczone takim rozstrzygnięciem?

 

P.S. Z tego miejsca chciałabym zdementować plotkę jakobym oddała głosy ze 136 komputerów na Mikkela Hansena. Dzięki dziewczyny, nie jestem sama!



Więcej o: