Sport.pl

Jack wyznaje pikantne sekrety, a Pique wkręca kolegów, czyli nie wszyscy jak Wojtuś chcą dorastać

Rzekłybyśmy nawet, że dziecinnieją.

Wczorajszego ranka drżącymi rękami i przez łzy rozpaczy spływające na klawiaturę oznajmiałyśmy Wam breaking newsa dnia. Wojtek postanowił dorosnąć, Wojtek postanowił skupić się na piłce. Wojtek usunął twittera. Jak się jednak okazuje, Wojtek to Wojtek, odosobniona tragiczna jednostka, która wcale nie wywołała fali podobnych towarzyskich samobójstw. Reszta twitterowych kolegów po fachu wcale nie przejęła się jego decyzją , ba! wydaje się jakby na siłę próbowała przekonać go jak wiele możliwości i zabawy przez to traci. A dorastanie to zła rzecz. Baardzo zła.

Najpierw Geri postanowił po przerwie wrócić do swojej szczytowej formy w wykręcaniu kawałów kolegom z Moc Moc Trio i wpadł na genialny pomysł: ''A co by było, gdybym na piękny wypucowany i błyszczący samochód Puyola wysypał kilka śmieci?''. Pomysł upamiętnił rzecz jasna, pamiątkę wrzucił na twittera i ozdobił podpisem ''Jakim brudasem jest Carles Puyol! Jak można przechowywać taki śmietnik na przedniej szybie auta''.

v

auto

Zanim zaczniemy boki zrywać z tego jakże przedniego żartu, pozwólcie, że zaznaczymy, że kto jak kto, ale akurat Gerard ''zrobiłem coming out z Shakirą w brudnym aucie'' Pique nie powinien wypowiadać się na temat stanu czystości czyjegokolwiek pojazdu.

Tutaj jednak pojawia się nam Jack ze swoim uśmiechem niewiniątka i... nie, nie... tym razem nie kładzie nas na łopatki swoim synkiem w kolejnym przebraniu, ale...zdobywa się na niecodzienne wyznania. Równie słodkie. W zeszłym tygodniu było o preferencjach herbacianych (mocna, dwie łyżeczki cukru), w tym z rozpędu pozwolił sobie na bardziej mroczne wyznania. O swoich uzależnieniach. Jack z głębi serca wyznaje, że jest słodyczoholikiem. I obrazuje to za pomocą zdjęcia słoika kolorowych, cukrowych galaretek.

Słodycze Jacka Wilshere'a

...pytając, czy taki jeden słoik może się liczyć jako jedna porcja z pięciu na jakie może sobie pozwolić dziennie . Oj, Jackie, Jackie, kiedy ty dorośniesz rzucamy tę robotę.

Ale Geri nie odpuszcza. Pijąc wciąż do gróźb Wojtusia o dorastaniu, on sam pisze o powrocie do dzieciństwa. I w celu poparcia swojej tezy wyciąga broń najcięższego kalibru - Nintendo! Tak, tak, TO legendarne Nintendo! Nic dziwnego, że zasłużyło sobie na użycie "Ooooooooooooohhhhhhhhhhhhhhh" zarezerwowanego do tej pory tylko dla Cesca i Puyola.

d

SHAKIRA

Wow. Nawet Shakira została wciągnięta w ten powrót do dzieciństwa. Albo Geri pomalował sobie paznokcie na czarno i zmniejszył rozmiar dłoni trzykrotnie.

Więcej o:
Skomentuj:
Jack wyznaje pikantne sekrety, a Pique wkręca kolegów, czyli nie wszyscy jak Wojtuś chcą dorastać
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX