Sport.pl

Ivan Miljković przyjedzie do Rzeszowa!

Czy tylko my jesteśmy zadowolone z losowań polskich drużyn w siatkarskich europejskich pucharach?

Bo, jakby nie było, z punktu widzenia czysto sportowego Resovia trafiła chyba najgorzej jak mogła. Rywalem Rzeszowian w rundzie challenge Pucharu CEV będzie tureckie Fenerbahce Stambuł, które zajęło trzecie miejsce w grupie E Ligi Mistrzów. A jakby mało było tego, że gwiazdą zespołu jest boski Ivan, dodatkowego smaczku rywalizacja nada fakt, że ich trenerem jest nie kto inny jak Daniel Castellani.

Rywala z Turcji wylosowała również walcząca w Lidze Mistrzów Zaksa Kędzierzyn - Koźle, choć w tym przypadku można chyba mówić o sprzyjającej losie. Przeciwnikiem wicemistrzów Polski w fazie play off rozgrywek będzie Arkas Izmir.

 

To było dobre losowanie, przeciwnik jest absolutnie w naszym zasięgu. Wolałbym wprawdzie grać pierwszy mecz na wyjeździe, a rewanż u siebie, bo w przypadku konieczności złotego seta granie go na wyjeździe, zwłaszcza na gorącym tureckim terenie, może być niebezpieczne. Cóż, trzeba będzie po prostu wygrać dwa spotkania i nie dopuścić do złotego seta - ocenił w rozmowie z PAP prezes Zaksy Kazimierz Pietrzyk.

 

Nie zapomnijmy na koniec o naszych przedstawicielach w Pucharze Challenge. W walce o ćwierćfinał rozgrywek AZS Politechnika Warszawska zmierzy się z rosyjskim Dynamo Krasnodar, a AZS Częstochowa podejmie hiszpański zespół Unicaja Almeria.

Jak oceniacie rezultaty wczorajszych losowań?

 

Więcej o: