Sport.pl

Z archiwum H: metro, teściowie i miłość ponad wszystko

Bo choć najchętniej redaktorka Marina strzeliłaby fochem na piłkę nożną, za to jaka jest okrutna i niesprawiedliwa i zabarykadowała się w otchłani swojej pościeli z dvd z EURO 2008 i MŚ 2010 na najbliższe 5 miesięcy, to jak to mawiają na dzielni "show must go on", więc ocieramy łzy i jedziemy z tym całym show.

*** Wrócimy jednak jeszcze na chwilę do naszego David i tych całych łez, bowiem nie możemy nie pokazać Wam tych zdjęć, które zostały zrobione zaraz po wyjściu ze szpitala w Jokohamie.

a

a

a

a

I wcale nie zamierzamy wspomnieć, że ten pogodny uśmiech na jego twarzy sprawił, że jeszcze bardziej się rozkleiłyśmy. Albo jak bardzo się wzruszyłyśmy, gdy zdałyśmy sobie sprawę, jak bardzo on stara się nim pocieszyć wszystkich dookoła, gdy tak naprawdę to oni powinni pocieszać jego.

P.S. Jak podaje oficjalna strona FC Barcelona David znajduje się już w Barcelonie, gdzie najprawdopodobniej w sobotę bądź w niedzielę (w zależności od dostępności chirurga) przejdzie operację. Trzymajcie kciuki!

*** Zanim jednak doszło do tragedii, nasi chłopcy całkiem nieźle się bawili w tej całej Japonii, zwłaszcza kiedy dostali wolne popołudnie od Pepa. I tutaj walnie przyczynili się do promowania jej stolicy i ogólnego rozwoju turystki, a my dzięki ich słitfociarstwie dowiedziałyśmy się co koniecznie musimy zwiedzić, gdy się tam udamy, W życiu nie zgadniecie, jaka jest największa atrakcja w całym Tokio? METRO!!!! Metro! A przynajmniej tak można wywnioskować z kont na twitterze co poniektórych.

Najpierw Pikuś poczuł się zobowiązany do upamiętnienia jak to nie mówiący ani po japońsku ani po angielsku Puyol próbował zakupić bilety na ów metro w kasie....w Japonii....

a

Później Andres Iniesta w ramach pamiątki na całe życie zrobił sobie fotkę w tak niesamowitym momencie, jak trzymanie uchwytu podczas jazdy metrem.

a

Aż w końcu doszło do głosu (czytaj chwyciło za cyfrówkę) Moc Moc Trio, które chwilowo wymieniło Pique na Fontasa i pokusiło się o klasyczną fotkę z rączki, a jakże, również w metrze.

a

Hej chłopcy! Jak wpadniecie na Euro do nas, dajcie znać, weźmiemy Was na przejażdżkę metrem. Nigdy jej nie zapomnicie!

*** Przerywamy jednak relację "Cały skład FC Barcelony w metrze! Tylko u nas i na żywo!", bowiem obok dzieją się rzeczy wcale nie mniej ważne. Jakie? Psychoza pod tytułem "nie dawaj swojego dziecka do potrzymania Sergio Ramosowi" jaka wybuchła po finale Pucharu Króla najwyraźniej straciła na sile...lub odeszła w zapomnienie...lub jakiś tatuś lubi dużą dawkę adrenaliny a przy okazji chciał sprawdzić, czy przez te kilka miesięcy Sergio wreszcie doszedł do wprawy. Tylko dla widzów o mocnych nerwach!

a


O mamo! To było straszne! Od momentu złapania niemowlaka przez Sergio jedną ręką patrzałyśmy na dalszą część przez palce, a gdy zachwiało się na jego ramieniu bezwarunkowo krzyknęłyśmy "Aaaaaa!". Bądź, co bądź jednak szacun Sergio, Zdaleś test!

A skoro juz rzekło się o Sergio, to patrzcie co nam wyprawiał na ostatnim meczy ligowym za linią boczną...

a

a

Ho..ho...ho...ładne tatuaże.

***  Bierzemy jednak głęboki oddech, ocieramy ślinę z kącika ust i wracamy jednak z powrotem do Japonii. Aby bowiem piłkarze w wolnym czasie zbytnio się nie nudzili, oprócz samych graczy udały się tam również ich rodziny - rodzice, dzieci, WAG. Mówimy "WAG" - myślimy "Shakira", a Shakira myśli: "a może by sobie tak zrobić słitaśną focie "takie tam z teściami pod japońską pagodą"" i jak myśli tak robi.

a

Wiesz Shakira, bardzo Cię mimo wszystko lubimy, śpiewamy sobie czasami "rabiosaaaa" i tańczymy do "waka waka", więc nie chcemy Cię tak brutalnie tutaj rozczarowywać, czy burzyć twojego światopoglądu czy coś, ale....TO SĄ TEŚCIOWIE FABREGASA!!!!!!!

a

Dziękujemy.

*** Choć obecnie, gdy te wszystkie emocje opadły wydaje nam się, jakby Gran Derbi miało miejsce z dobry miesiąc temu, nie możemy do niego nie wrócić i nie wspomnieć najpiękniejszych jego momentów. Napiękniejszych momentów, do których wcale nie należał gol Benzemy, ani dryblingi Alexisa, ale to...

a

a

Miłość ponad wszystko <3333333 Gdybyśmy jakimś cudem nie wiedziały kto jest kapitanem hiszpańskiej kadry, spojrzałybyśmy na te gify...i już byśmy wiedziały.

*** Oczywiście Gran Derbi nie byłoby do końca Gran Derbi, gdyby obyło się bez nieczystych zagrań. Wyobrażacie sobie, że na przykład Xabi Alonso korzystając bezczelnie z milionowej widowni tego widowiska na całym świecie i setek kamer skierowanych na murawę ośmielił się wykorzystać ten moment sławy, dla swoich osobistych celów, czyli do rozreklamowania swojej szkółki?

a

Podobno w Warszawie mają otworzyć jej pierwszą filię w Europie.

Więcej o: