Sport.pl

Lotus (Renault) potwierdził swojego drugiego kierowcę!

I nie będzie to ani Robert Kubica, ani Witalij Pietrow.

W przyszłym sezonie Kimiemu Raikkonenowi w barwach Lotusa partnerować będzie Romain Grosjean. Francuz w ubiegłym roku pełnił funkcję kierowcy rezerwowego zespołu, w międzyczasie wygrał sobie cykl GP2 i nawet zasiadł na kierownicą bolidu w piątkowych testach przed dwoma ostatnimi wyścigami roku. W pewnym sensie decyzja ta nie jest zaskoczeniem, bo to właśnie Romain był faworytem spekulacji o drugim fotelu w Lotusie.

Zespół wydał oficjalne oświadczenie, Grosjean zdążył już zapozować w nowych (starych) szatach i udzielić wypowiedzi jaki to nie jest szczęśliwy z szansy, hura hura, ale my już myślami jesteśmy przy kierowcach odstawionych tym samym na bok. Biednego Witusia od kilku dni zaczęto łączyć z najsłabszym zespołem w stawce Marussią (Virgin), a Robert?

Cóż, ciągle żywa jest plotka o związaniu się kierowcy z Ferrari, w 2012 jeszcze w charakterze kierowcy testowego (z ewentualna opcją przejęcia bolidu po Felipe Massie w trakcie sezonu). Najnowsze ploteczki z twittera donoszą jakoby to Kubica właśnie miał zostać twarzą banku Santander w Polsce, a nazwa ta słusznie powinna Wam się kojarzyć z pewnym teamem i pewnym kierowcą.  Na ćwierkaczu pojawiają się również spekulacje, jakoby przymierzano się do upchnięcia dotychczasowego testera Ferrari, Julesa Bianchi, za Kobayashiego w Sauberze.

Potwierdzenie składu na nowy sezon przez Lotusa ruszyło zatem nieco tę całą układankę, ale do szczęśliwego zakończenie jeszcze daleko. A co Wy o tym wszystkim myślicie?

 

 

Na nowy sezon przyjdzie nam trochę poczekać, dlatego przypomnijcie sobie 15 najbardziej pamiętnych momentów poprzedniego >>

Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: