Sport.pl

AC Milan - FC Barcelona: ciachowe konfrontacje na szczycie

Na początku września był wielki spór, święta wojna, Sodoma z Gomorą, płacz i zgrzytanie zębów i w ogóle krzyk i rozpacz wielka, bowiem dwa hitowe mecze odbywały się w tym samym czasie. Ostatecznie (drogą rozstrzygnięć demokratycznych) zrobiłyśmy wtedy relację z meczu Barcy z Milanem (okraszając ją arsenalowo-borussiowymi fragmentami), jednocześnie obiecując, że w rewanżu zrobimy Arsenal z Borussią. Oto więc Dzień Rewanżu i zapraszamy na relację na żywo od 20.45, ale Barcelonę i Milan uhonorujemy konfrontacjami, a jutro red. Marina podaruje Wam wyczerpujący meczowy ciachomierz.

1. Ciachowy pisarz

AC Milan - Zlatan Ibrahimović

FC Barcelona - Leo Messi

Jeszcze (z naciskiem na jeszcze) nie czytałyśmy żadnej z książek, ale Rafał Stec pisał w recenzji biografii Messiego, że jest nieco ckliwa, mocno hagiograficzna, a co najgorsze - nudna. Książka Zlatana jest natomiast (podobno) jak sam Zlatan: kontrowersyjna, skandaliczna i obrażająca wszystkich dookoła. Dlatego to Ibra zdobywa otwierającego gola w meczu. Nie jest to gol ładny, ale liczy się to, co w sieci.

2. Czarno-białe zdjęcie z napastnikiem ubranym w rozpinaną bluzę

FC Barcelona - David Villa:

dv

AC Milan - Pato:

PATO

Piękne jest to zdjęcie Villi, piękne są te próby strzału, ale Pato, plac przed katedrą, jedyny w swoim rodzaju klimat dolce far niente i ten szeroki uśmiech... 2:0 dla Milanu.

3. Sposób składania życzeń na ósme urodziny Al-Jazeery

FC Barcelona - Gerard Pique

AC Milan - Robinho, Pato, Kevin Prince Boateng i Thiago Silva

Nokaut na San Siro. Czy Barcelona się podniesie?

4. Ciacho niedoceniane

AC Milan - Ignazio Abate:

Ignazio-Abate

FC Barcelona - Alexis Sanchez

as

Na Ignazio zwróciłyśmy uwagę podczas meczu kadry z Włochami i po chwili żartów z faktu, że ukradł fryzurę maskotkom na Euro (bo ukradł) zaczęłyśmy robić: "wow'. Zwłaszcza, gdy trafiłyśmy na powyższe zdjęcie. Jego nieobecność w ciachowym panteonie to jednak nic w porównaniu z zaniedbywaniem przez nas Alexisa Sancheza z Barcelony, i to gorący Meksykanin strzela honorową bramkę dla Barcelony, nareszcie błyszcząc w świetle jupiterów.

5. Zdjęcie, które nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego

AC Mlan - i znowu Zlatan Ibrahimović:

zi

FC Barcelona - Cesc Fabregas

Cesc-Fabregas

Chociaż z powodu fryzury Fabregasa red. Marina wyrwała już sobie chyba wszystkei włosy z własnej głowy, to jednak wydaje się ona li tylko niewinnym zapuszczeniem i pomyłką fotografa w porównaniu z wybrykiem Zlatana, który strzela drugą bramkę w tym meczu, ale tym razem jest to bramka samobójcza. 3:2 dla Milanu!

A jak będzie na boisku?

Zobacz poprzednie konfrontacje Barcelony i Milanu>>

GY

Więcej o: