Sport.pl

Real Madryt Online - czyli ekskluzywna relacja z wszelkiego rodzaju internetowej słitataśności królewskich - tydzień I

Najpierw wkładałyśmy pikselową koronę króla twittera na głowę Jaimiego, później myślałyśmy, że codzienne "Ohhh Ohhh" i "Moc moc" były szczytem uwięzienia w internetowej sieci, a teraz...? Teraz nie mamy czasu się nad tym zastanawiać, bo musimy odwiedzić profile Królewskich - nie byłyśmy na nich od.. pięciu minut - i jesteśmy pewnie do tyłu o 374 postów.

Nawet nie wiemy kiedy to się zaczęło, pewnie nawet Jose nie wie, pewnie przyszedł pewnego dnia do szatni, na dzień dobry został oślepiony blaskiem różnokolorowych fleszy cyfrówek i zagłuszyłoby dźwiękami wystukiwanych na klawiaturze postów, a dokąd nie sięgnął wzrokiem otaczało go morze wyciągniętych w górę kciuków.....Istne szaleństwo, które trwa all day, all night i siedem dni w tygodniu:

NIEDZIELA:

Internetowy maraton rozpoczął Kaka od razu wieszając poprzeczkę slitaśności na prawdziwych wyżynach. Okej, pomyślałyśmy wchodząc na jego fejsa i widząc link od wrzuconej fotki - pewnie to jakaś kolejna fotka z Crisem z autokaru, czy coś. Otwieramy i buuum...sześcio-miesięczny bobas mający geny Kaki i podpis "Wszystkiego najlepszego dla mojej ukochanej córeczki!".

córeczka Kaki

Cios zdecydowanie poniżej pasa i poziomu "AWWWWWWwwwwwwwww" do którego przywykłyśmy.

PONIEDZIAŁEK:

Wznoszenie słitfociarstwa na inny, nieznany dotąd poziom, Kaka? Iker Casillas mówi "challenge accepted". Zaczął od minionego poniedziałku, kiedy to....postanowił użyć własnoręcznie zrobionej fotki jako usprawiedliwienia i uwiarygodnienia jednocześnie swojego spóźnienia na trening. Iker zrobił fotkę sznurom samochodów tworzących gigantyczny korek w którym utknął.

Naprawdę. Nie, nie żartujemy, To zdarzyło się naprawdę.

korek,wktórym utknął Casillas

Zapewne Mou w takich chwilach żałuje, że nie istnieje przycik "nie lubię tego"

WTOREK:

ERROR 404

Sami Khedira, Sergio Ramos, Pepe

Ricardo Carvalho, Sami Khedira, Mesut Ozil

ŚRODA:

Jako, że od pamiętnego incydentu "spalona frytka w dzinsowej koszuli" drżymy za każdym razem, gdy nasze kochane Mesuciatko aktualizuje swoją facebook'ową tablicę, w środku tygodnia najadłyśmy się trochę stresu. Na szczęście, niepotrzebnie. Ozil tym razem pozostał przy czymś bardziej klasycznym - dresy treningowe, koledzy, kciuki i inne wariacje z palcami w roli głównej, uśmiechy pełne wyćwiczonej spontaniczności. A wszystko to ujęte na artystycznie rozmazanym zdjęciu.

Mesut Ozil

Takie tam z zaskoczenia?

Takie tam w drodze na trening?

Takie tam z NaJlEp$zYm!:**** ?

Whatever.

Ciacha też mają facebooka. A na nim fajne zdjęcia>>

CZWARTEK:

Koniec tygodnia to jednak popis Sergio, który wziął na swoje barki remake "Upiora w operze" i obsadzenie głównej roli tytułowego upiora. Nie wiemy czy coś do powiedzenia miał w tej kwestii sam zainteresowany, Raul Albiol, ale wydaje się całkiem zadowolony z życia pozując tak sobie w srebrnej kosmicznej masce na twarzy.

twitter sergio ramosa

Yyyy. nie wiemy o co chodzi, ale jest fajnie.

Wybaczcie, ale mamy uraz z przeszłości. Myślicie, że Raul ma na sobie spodnie?

Boże, dziękujemy Ci za twittera i fejsa!

Ciacha też mają twittera>>

 

Marina

Więcej o:
Skomentuj:
Real Madryt Online - czyli ekskluzywna relacja z wszelkiego rodzaju internetowej słitataśności królewskich - tydzień I
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX