Sport.pl

I jeden powód, dla którego warto być turecką kobietą lub dzieckiem


Drogi Polski Związku Piłki Nożnej, Droga Komisjo Ligi, Kochana T-Mobile Ekstraklaso... dedykujemy Wam serdecznie poniższy artykuł.

Turcja to kraj, w którym wszyscy szaleją na punkcie piłki nożnej.  Znajomi jednej ciachoredaktorki, którzy mieszkali w Stambule opowiadali, że w dni meczowe nikt nie siedzi w domu, każdy nosi na sobie barwy ukochanego klubu, a normalne życie zamiera. Emocje związane z futbolem sięgają zenitu, a że Turcy to naród gorącokrwisty... zresztą, zamieszki zdarzają się wszędzie, nie tylko w Turcji. Ale to właśnie turecka federacja wpadła na genialny pomysł poradzenia sobie z nimi.


Po tym, jak  fani Fenerbahce Stambuł wtargnęli na boisko w czasie towarzyskiego meczu z Szachtarem Donieck klub został ukarany rozegraniem dwóch spotkań bez udziału publiczności. No, nie całkiem... zamiast skazywać graczy na 180 minut przy pustych trybunach władze klubu rozdały ponad 41 tysięcy wejściówek kobietom i dzieciom do 12 roku życia. Kobiety, dziewczęta i małe dzieci ubrani w klubowe barwy, śpiewający głośno klubowy hymn i dopingujący zawzięcie stworzyli wspaniałą atmosferę, podczas gdy objęci zakazem meczowym mężczyźni oglądali to przed telewizorami i skręcali się z zazdrości.

Szczerze mówiąc, oglądałyśmy wczoraj kawałek meczu Fenerbahce z Manisasporem, nie wiedząc jeszcze o "męskim zakazie" i zwróciłyśmy uwagę na wspaniałą atmosferę i nadreprezentację pięknych dziewczyn na trybunach. Teraz już wiemy, dlaczego operator pokazywał je tak często...



To jeszcze jednak nie koniec atrakcji - nie dość darmowych biletów, kobiety zostały jeszcze... obrzucone kwiatami przez piłkarzy obu drużyn.. To już brzmi trochę jak z naszych kolorowych snów... I co, i może jeszcze potem koszulkami też w nie rzucali?

Tak czy inaczej - tylko przyklasnąć takiemu rozwiązaniu, chcemy takich metod walki z chuligaństwem także nad Wisłą!

Więcej o: