Sport.pl

Z archiwum H: doradca klienta, sobowtór Becksa i prawdziwy James Bond

Żarty się skończyły dziewczęta, urlopy hiszpańskich byczków też, a samoloty na linii Ibiza-Barcelona i Ibiza-Madryt pomyślnie wylądowały na lądzie. Czas schować kąpielówki na dno szafy, wytrzepać piasek z butów i ukryć za materiałem koszulki opaloną klatę. Bo wraz z rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu nasi ulubieńcy ruszyli na salony, murawy i plany sesji zdjęciowych, a my jak zawsze, wierne niczym cyfrówki w ich rąsi, podążyłyśmy za nimi.

*** Zaczynamy od miłej niespodzianki dla tych z Was, które podobnie jak my nie wierzyły, że w przyrodzie występuje jeszcze takie zjawisko jak Gerard Pique w pojedynkę. Owszem, istnieje. I więcej, bez swojej syjamskiej blond bliźniaczki prezentuje się wyjątkowo czarująco, ze spojrzeniem które dawno nie było tak grzesznie przeszywające. Albo po prostu to taka miła odmiana od szarej codzienności, że popadamy w przesadę. Ach, ale co tam, jeżeli jest coś warte naszej przesady to z pewnością jest to Pikuś w najnowszych ujęciach z sesji dla Mango dla kolekcji H.E., której jest biczfejsem twarzą od kilku dobrych miesięcy.

Gerard Pique

Gerard Pique

Gerard Pique

Czy to tylko nasze wrażenie, czy na pierwszy rzut oka, dosłownie na milisekundę, tak, że nie jesteśmy już pewne czy to prawda, czy tylko omamy, ale Geri na pierwszym zdjęciu wygląda jak David Beckham. Ten trzydniowy zarost, ten firmowy ruch ręki poprawiającej krawat, włosy lekko postawione i spojrzenie spod półprzymkniętych powiek. To już kiedyś było i my nawet pamiętamy kiedy.

David Beckham

Może dziewczyny piosenkarki po prostu tak na piłkarzy działają?

*** Bardzo szybkim skrótem "idealnie skrojony garnitur" = "James Bond" przechodzimy do naszego kolejnego hiszpańskiego byczka, który co prawda wyjątkowo nie popuścił wodzy swojej modowej fantazji, ale realizował się namiętnie w swojej drugiej z kolejności pasji - słitfociarstwie. Co ma do tego James Bond zapytacie? Ano bardzo dużo, na przykład miejsce obok Sergio Ramosa w obiektywie jego cyfrówki.

Sergio, jak to Sergio, nie przepuści żadnej okazji i podczas tournee Realu po USA przyszpilił najnowsze wcielenie agenta 007 i namówił na słitaśne-dobrze-wiecie-co. Efekt poniżej.

Sergio Ramos i David Craig

Kurczę, chłopak aż tak był przejęty gwiazdą u swojego boku, że zapomniał o wyciągnięciu kciuka. Albo chociaż pokazaniu czterech palców jako znaku firmowego SR4.

*** O tym pierwszym nie zapomniał za to David Villa, który podekscytowany powrotem po wakacyjnych przygodach do miejsca tajnych schadzek z Leo szatni Barcy i swojej własnej szafki, dał się ponieść chwili i wykonał zdjęcie upamiętniającą tę chwilę dla potomnych. A dla nas jeden uroczy speszony uśmiech.

David Villa

Też zauważyłyście, że Król na swoich facebookowych fociach nigdy nie strzela biczfejsów? To takie straszne, że aż boimy się o tym myśleć, a co dopiero pisząc zastanawiać nad powodem.

A tak przy okazji. Nie wiemy, czy to po prostu atrakcyjność modeli mówiąca "będę seksowny nawet w worku jutowym", ale naszym skromnym zdaniem nowe stroje treningowe Dumy Katalonii są naprawdę ładne, a kanarkowy odcień żółci wyjątkowo twarzowy.

FC Barcelona

FC Barcelona

FC Barcelona

Aż prawie nie zauważamy zniknięcia logo UNICEFU. Prawie.

*** Iker w żadnym wypadku od swoich kolegów z kadry gorszy nie był i też odświeżył swój profil na facebooku. Tak, tak, wiemy, on odświeża go codziennie, rano, przed południem, w południe, po południu, wieczorem, późnym wieczorem i najprawdopodobniej nawet w nocy nie może spać odczuwając skutki stanu tzw. odstawienia. Ale, niech tam, niech Sara nas obrzuci brzydkim butem, bo z całego serca popieramy tą obsesję. Zwłaszcza, jeśli owocuje ona w takich skarbach, jak z focia ze starym, dobrym kumplem Becksem, focia z hucznej imprezy po godzinach na zgrupowaniu i focia z rąsi (o tak!) z uśmiechniętym (!!!) Karimem.

Iker Casillas, Kaka, Karim Benzema

Iker Casillas i David Beckham

Iker Casillas i Karim Benzema

Na miejscu Mou wprowadziłybyśmy w szatni Realu jakiś wewnętrzny system nagród za spowodowanie uśmiechu na twarzy Benzemy. Iker i jego cyfrówka byliby pierwsi do wyróżnienia.

*** Co robią Hiszpanie, którzy nie mają swoich kont na portalach społecznościowych? Zwyczajnie się nudzą i żeby zająć się czymś i zorganizować czas muszą decydować się na tak drastyczne kroki, jak udział w drugiej rocznicy otwarcia domu handlowego "Illa Carlemany" w Barcelonie. Nie wiemy jak czuł się Pedro firmując swoim rozkosznym uśmiechem materace do łóżka,bądź kołdry lub poduszki, ale po minie sądzimy, że bardzo prawdopodobne, że w dobieraniu odpowiednich okularów przeciwsłonecznych dla klientów znalazł swoje powołanie.

Pedro

Pedro

Pedro

Pedro

*** Na koniec lekka nutka wzruszenia: Ciachodredaktorka Marina nigdy, ale to przenigdy nie spodziewała się, że kiedykolwiek pojawi się na tumblru, uwieczniona na wieki na fotomontażu z udziałem obu połówek Messilli. Ale cóż, marzenia czasem się spełniają.

Mesilla

<33333


marina

Więcej o: