Sport.pl

Na Olsztyn Delecta patrzy z pełnym respektem

bor
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 20:43
A A A Drukuj
Delecta Bydgoszcz cieszy się po wygranej Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta Delecta Bydgoszcz cieszy się po wygranej
- Po zwycięstwie z Jastrzębskim Węglem nie było w zespole żadnego rozprężenia. Z pełną koncentracją i respektem czekamy na mecz z Olsztynem - mówi trener Delecty Piotr Makowski.
Szkoleniowiec bydgoszczan podkreśla silne punkty Indykpolu: - Para rozgrywających Guillermo Hernan - Andrzej Stelmach to mocny duet. Na środku jest Łukasz Kadziewicz, na przyjęciu Paweł Siezieniewski, a ataku mają Wojtka Winnika. Z zespołem z Olsztyna zawsze toczyliśmy zacięte boje i nie spodziewam się innego w sobotę - stwierdza Makowski.

Trener Indykpolu AZS Olsztyn Tomaso Totolo nie ma jednak powodów do radości. Jego zespół spisuje się słabo. Zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w PlusLidze. Na dodatek stracił jeszcze Australijczyka Igora Yudina, który rozwiązał kontrakt z klubem. Kontuzji doznał jeden z jego przyjmujących Piotr Łukasik i ma do dyspozycji tylko dwóch siatkarzy na tej pozycji: Siezieniewskiego oraz Wojciecha Ferensa.

- Akademicy nieźle grają, walczą ambitnie, ale nie wygrywają - mówi Makowski. Dzisiejszy przeciwnik Delecty zwyciężył w tym sezonie tylko trzy razy. Ostatni - w połowie grudnia - ale z nie byle kim, bo wiceliderem ZAKSĄ Kędzierzyn.

Makowski nie przeżywa podobnych problemów. Delecta wygrała cztery ostatnie spotkania, a tydzień temu pokonała Jastrzębski Węgiel. To pierwsze zwycięstwo bydgoskich siatkarzy w pojedynku z kwartetem asów PlusLigi. W piątym meczu nasz zespół jest także faworytem. - Podchodzimy z pełnym respektem do tego spotkania. Po zwycięstwie z Jastrzębskim Węglem nie było w zespole żadnego rozprężenia - zaznacza Makowski.

Pojedynek z Indykpolem AZS (początek w hali Łuczniczka o 17) jest pierwszym z trzech kolejnych, jaki Delecta rozegra we własnej hali. Potem czeka ją rywalizacja z Fartem Kielce (10 lutego) i PGE Skrą Bełchatów (15 lutego).

Klub przygotował na trzy mecze w Łuczniczce specjalny pakiet biletowy obowiązujący właśnie na nie. Kosztuje 50 zł (bilety normalne na Indykpol i Fart są po 20 zł, ale na Skrę już po 40 zł).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się