Fot. REUTERS/MIGUEL VIDALZałamany Artjoms Rudnevs po porażce Lecha z Bragą
PRZEGLĄD PRASY. - To nieprawda, że negocjujemy z Lechem podwyżkę dla Artioma. Piotr Rutkowski, syn właściciela klubu, powiedział mi, że Lech na pewno będzie chciał sprzedać mojego klienta latem przyszłego roku - mówi w rozmowie z Super Expressem Matias Forkos, menedżer zawodnika. - Przy okazji Lech wysłał sygnał, że w takiej sytuacji z ich perspektywy nie ma sensu dawać mu podwyżki - dodaje Węgier.
- W tym momencie Lech wycenia mojego piłkarza na 6 milionów euro, ale pamiętajmy, że jego cena może rosnąć wraz z kolejnymi bramkami - wyjaśnia Forkos w rozmowie z SE. Do transferu raczej nie dojdzie zimą. Rudniew szykowany jest na sprzedaż latem przyszłego roku. W takiej sytuacji powtórzyłby się scenariusz, jaki Lech przerabiał z Robertem Lewandowski - kupił piłkarza tanio, podpisał z nim czteroletni kontrakt i sprzedał po dwóch latach za grube pieniądze.
Według SE, Rudniewem interesowała się hiszpańska Mallorca, w grę wchodzą też kluby z Włoch. Rudniew zrobił sobie tam świetną reklamę meczami z Juventusem, a do tego jego menedżer ma dobre kontakty z przedstawicielami klubów z tamtego rejonu. Forkos jest w stałym kontakcie z Atalantą Bergamo, która monitoruje występy snajpera Lecha.