Janusz Gancarczyk był najlepszym piłkarzem Dolnego Śląska, a trener Franciszek Smuda dał mu szansę debiutu w reprezentacji Polski. Teraz byłego pomocnika Śląska i Zagłębia nikt nie chce
Śląsk, który dopiero wrócił do ekstraklasy jest po pierwszych trzech meczach sezonu. Pomocnik zespołu Janusz Gancarczyk zdobył w nich dwa gole i wypracował karnego. - Nie wiem, skąd się ten chłopak wziął - mówił o Gancarczyku prowadzący magazyn "Szybka Piłka" w telewizyjnej "Dwójce". W takie samej sytuacji jest wielu ekspertów, bo poza Wrocławiem o zawodniku słyszało niewielu. Gancarczyk do Śląska trafił bowiem dopiero sezon wcześniej z II-ligowego Górnika Polkowice. Kosztował 120 tys. zł. Teraz ledwo w ekstraklasie zadebiutował, a już uznano go za najlepszego zawodnika trzeciej kolejki ligowej. Cała Polska zaczyna też mówić o szybkości wrocławskiego skrzydłowego. Na 30 metrów ma on biegać 3,92 s, a to i tak wolniej niż wynosi rekord jego brata Marka. Te informacje trudno było jednak zweryfikować, bo drugi z Gancarczyków leczył w Śląsku kontuzję - Oni dysponują fantastyczną szybkością i niezłą techniką użytkową - opisywał braci drugi trener Śląska - Waldemar Tęsiorowski. Ówczesny współpracownik Ryszarda Tarasiewicza dodawał: - Cieszymy się, że Gancarczyk tak hasa po skrzydle, ale na pewno go w Śląsku nie zagłaskamy. Janek musi jeszcze trochę dłużej w lidze pograć i utrzymać formę. Jeśli tak się stanie, to i na konsultacje w kadrze przyjdzie pora. Musi to jednak nastąpić w odpowiednim momencie, bo inaczej skutek może być odwrotny do zamierzonego - przestrzegał Tęsiorowski.
kasa kasa kasa -tak kasa krecila zuzlem i znalazl sie sposob
Gość: onet
0
tak chciano zniszczyc smolarka -panowie prezesi wasza kasa zniszczy wszystko
Gość: zdzichu
0
Podobno negocjuje z Miedzia Legnica
Gość: Luca Rossetti
0
Nie wiem w jakiej formie jest teraz Garnek, ale moim zdaniem to jest lepszy pilkarz niz wielu grajacych obecnie w Ekstraklasie.
Gość: Jacek
Oceniono 13 razy
13
Nie można było tego krótkiego artykułu dać na jednej stronie? Wiem że coraz mniej ludzi zagląda na gazeta.pl i trzeba zwiększać klikalność. Ja kliknąłem "następne" tylko 2 razy. Dalej mi się już nie chciało.
Aby zwiększyć ruch na stronach gazeta.pl proponuję zwiększyć wiarygodność portalu, bo na razie jesteście na poziomie Faktu i telewizji Trwam.