Sport.pl

Drobnjak ma wrócić do Turowa

Szczepan Radzki
11.12.2008 , aktualizacja: 11.12.2008 19:19
A A A Drukuj
Fot. Mieczysław Michalak / AG
Koszykówka. Turów Zgorzelec ostatnio gra słabo i w zespole dojdzie do zmian. Zespół opuści rezerwowy środkowy Darian Townes, którego ma zastąpić charyzmatyczny Dargisa Drobnjak
Townes od początku sezonu występował jako rezerwowy środkowy, zmieniając na parkiecie Johna Turka. Statystyki Amerykanina wydają się być całkiem przyzwoite, jednak Townes jest kontuzjowany, a dodatkowo nie może zrozumieć się z trenerem Saso Filipovskim.

- Prawnicy już zajmują się rozwiązaniem kontraktu z Darianem Townesem i na pewno nie będzie on występował już w naszym zespole - mówi prezes PGE Turowa Jan Michalski.

Według naszych nieoficjalnych informacji Amerykanina ma zastąpić dobrze znany w Zgorzelcu Dragisa Drobnjak. Sprowadzenie słoweńca do Zgorzelca to na pewno hit transferowy, bo w Turowie brak było charyzmatycznego lidera. Drobnjak na pewno jest takim zawodnikiem. Na razie ma on podpisany kontrakt z Albą Berlin, ale umowa wygasa już z końcem roku. Drobnjak już dwukrotnie w tym sezonie prowadził rozmowy z Turowem, negocjacje kończyły się jednak nieporozumieniami wynikającymi z rozbieżności finansowych. Podobno zawodnik za grę chciał ponad 20 tys. euro miesięcznie. Teraz jego żądania będą zapewne niższe. Sam gracz znakomicie pasuje do koncepcji Filipovskiego. Obaj znają się z gry w Olimpii Lublana i Turowie Zgorzelec. Drobnjak przez dwa sezony był podstawowym zawodnikiem zgorzeleckiego klubu i dwa razy poprowadził Turów do wicemistrzostwa Polski.

Dalej jednak nierozwiązany jest problem rozgrywającego, którego w Turowie brakuje. Na tej pozycji występują Bryan Bailey i Donald Copeland, jednak teraz - wobec kontuzji tego drugiego i ciągle niedoleczonych urazów Baileya - problem jest jeszcze większy.

Copeland kontuzji nabawił się podczas wtorkowego meczu z Crveną Zvezdą w Belgradzie. W jednej z akcji Amerykanin wchodził pod kosz i skręcił nogę w kolanie. W czwartek zawodnik został przebadany rezonansem magnetycznym i w ciągu kilku dni powinno okazać się, jak bardzo poważny jest uraz. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że Copeland w tym sezonie już nie wystąpi.

Klub nie planuje jednak żadnego ruchu na tej pozycji. - Chwilowo nie ma opcji, żeby cokolwiek zmieniać - ucina Michalski.

Jeśli jednak uraz Copelanda nie pozwoli na dalsze występy w tym sezonie, PGE Turów będzie musiał zatrudnić nowego rozgrywającego. Mało prawdopodobne jest bowiem, że pozycję rozgrywającego będą między siebie dzielili Bailey i Iwo Kitzinger. Ten pierwszy po niezłym początku sezonu teraz spisuje się raczej słabo i ciągle narzeka na uraz nogi. W spotkaniu z Crveną Zvezdą Bailey dwukrotnie prosił o zmianę i schodził na ławkę rezerwowych, kulejąc. Kitzinger znowu jest bez formy i na parkiecie pojawia się sporadycznie, raczej w wymuszonych sytuacjach..

Niewykluczone, że z Turowem pożegna też Mateusz Jarmakowicz, którego dwa lata temu Turów ściągnął z Realu Madryt. Z tym zawodnikiem wszyscy wiązali wielkie nadzieje, jednak do tej pory Jarmakowicz mecze ogląda z ławki rezerwowych, gdyż ciągle jest kontuzjowany.



Podziel się

PLK 2011

lpdrużynaz-ppkt.
GRUPA I (1-6)
1Asseco Prokom8 - 21.800
2Trefl Sopot25 - 91.735
3Anwil Włocławek22 - 121.647
4Zastal Zielona Góra21 - 131.618
5Energa Czarni Słupsk20 - 141.588
6PGE Turów Zgorzelec19 - 151.559
GRUPA II (7-14)
7Śląsk Wrocław25 - 1363
8AZS Koszalin23 - 1561
9Kotwica Kołobrzeg18 - 2056
10Siarka Jezioro Tarnobrzeg17 - 2155
11Polpharma Starogard Gd.15 - 2353
12PBG Basket Poznań11 - 2749
13AZS Politechnika Warszawska11 - 2748
14ŁKS Łódź7 - 3144