Fot. Mieczysław Michalak / AgencDawid Jackson z Turowa
Tylko trzy mecze sezonu zasadniczego Tauron Basket Ligi pozostały do rozegrania wicemistrzowi Polski, PGE Turowowi Zgorzelec. Pierwszym z nich jest wyjazdowy pojedynek z Energą Czarnymi Słupsk.
Oba zespoły do meczu przystąpią po porażkach w poprzedniej kolejce ligowej. Turów zaledwie jednym punktem przegrał na własnym parkiecie z liderem rozgrywek ekstraklasy Treflem Sopot, Czarni ulegi w Zielonej Górze Zastalowi 75:79.
- Patrząc z naszej perspektywy, bardzo niedobrze, że zgorzelczanie przegrali w ostatniej kolejce z Treflem. Zespół po utracie punktów w tak ważnym i wyrównanym meczu zawsze dodatkowo motywuje się na kolejne spotaknie i tego należy spodziewać się po Turowie. Musimy jednak bardziej patrzeć na siebie i na to, co możemy poprawić w swojej grze - mówi dla strony PLK.pl, Dainius Adomaitis, trener Czarnych.
Czarni byli pierwszym zespołem trwającego obecnie sezonu, który był w stanie pokonać Turów w Zgorzelcu. Podopieczni Dainiusa Adomaitisa wygrali na hali rywala 61:60.
Spotkanie Energa Czarni Słupsk - PGE Turów Zgorzelec zostanie rozegranie dziś wieczorem o godzinie 18:15 w Słupsku. Transmisję przeprowadzi TVP Sport.