Sport.pl

Dlaczego Śląsk i Wrocław nie chwalą się, że grają o mistrza!?

Artur Brzozowski
14.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 21:10
A A A Drukuj
Takie reklamy promujące nowy wrocławski stadion i grę Śląska pojawiły się na ulicach w lipcu 2011 roku. Teraz nie ma żadnych Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta Takie reklamy promujące nowy wrocławski stadion i grę Śląska pojawiły się na ulicach w lipcu 2011 roku. Teraz nie ma żadnych
Piłkarze Śląska za chwilę zaczną rywalizację w rundzie rewanżowej - stawką jest wymarzone mistrzostwo Polski. Jednak w mieście i klubie absolutnie nie wyczuwa się, że moment jest wyjątkowy, jakby Wrocław bał się, że może zostać piłkarską stolicą kraju
Mróz odstraszający potencjalnych widzów, słaba dystrybucja biletów czy to, że tysiące osób już zobaczyło nowy stadion i nie zamierza się tam już pojawiać, nie wyjaśniają problemu niezbyt dużego zainteresowania pierwszym meczem Śląska w tym roku. Tego, że luty postraszy srogim mrozem, można się było spodziewać. Podobnie jak reakcji wielu widzów, którzy jesienią wybrali się na spotkania z Lechią Gdańsk i Wisłą Kraków, ale futbol w naszym wydaniu ligowym nie porwał ich na tyle, aby wrócili na nowy wrocławski stadion. Problem jest bardziej złożony.

Piłkarski Śląsk i miasto Wrocław znajdują się w wyjątkowym momencie. Przecież za kilka dni wrocławska drużyna rozpocznie decydującą fazę rywalizacji o mistrzostwo Polski w najpopularniejszej dyscyplinie w kraju. A w swojej 65-letniej historii Śląsk tylko raz sięgał po to trofeum, więc chwila naprawdę jest historyczna. Jednak nie o popadanie w egzaltowany patos tu chodzi, ale o racjonalne podejście do sytuacji. We Wrocławiu nie wyczuwa się atmosfery wyjątkowości. Nie widać, że Śląsk zaczyna pasjonującą rywalizację, w której może zdetronizować Wisłę, pokonać Legię, Polonię i sięgnąć po wymarzony sukces - piłkarskie mistrzostwo Polski.

Brakuje mi promocyjnego rozmachu, który uświadomiłby tysiącom mieszkańcom miasta, że zanim rozpocznie się tu Euro 2012, czeka ich wspaniała przygoda, której bohaterem może być miejscowy Śląsk. Mam wrażenie, że Wrocław i Śląsk są zbyt skromne, zbyt defensywne, sprawiające wrażenie trochę zaskoczonych tym, że wkrótce to miasto może stać się piłkarską stolicą Polski.

Dziś futbol jest nie tylko sportową rywalizacją - stał się częścią współczesnej rozrywki. O widza-klienta należy się starać, zachęcić go czymś wyjątkowym, zaoferować coś, czego nigdzie indziej nie znajdzie. Kibice, którzy wcześniej chodzili na mecze na stadion przy Oporowskiej, są wiernym elektoratem Śląska i zawsze pojawią się na nowym obiekcie. Tu gra idzie o nowego widza, dla którego piłka wcale nie musi być najważniejszą sprawą na świecie. Ale o takiego potencjalnego kibica też trzeba powalczyć, kreując przed nim obraz pasjonującego widowiska, którego świadkiem ma szanse się stać.

Przecież wokół rywalizacji Śląska o mistrzostwo Polski można, a nawet powinno się zbudować atmosferę wyjątkowości i starać się zaprosić do udziału w tym wydarzeniu jak największą liczbę widzów. "Zapewniamy wszystko - oprócz nudy", "Poczuj dreszcz niewiarygodnych emocji", "Zostań mistrzem razem z nami" - wokół choćby takich haseł można zbudować pozytywną, intrygującą kampanię reklamową, która przypomni nie tylko o tym, że piłkarska zima dobiega końca. Będzie ona czymś więcej: zaproszeniem na nieprzewidywalne widowisko z wielkimi emocjami. Widowisko z udziałem Śląska.

Naprawdę walka o prymat w ekstraklasie zapowiada się pasjonująco, a futbol w polskim wydaniu bywa wyjątkowo nieprzewidywalny. Śląsk jest tego najlepszym przykładem. Bo chyba niewiele osób spodziewało się, że w tamtym sezonie drużyna prowadzona przez trenera Lenczyka zdobędzie wicemistrzostwo Polski, a w kolejnym będzie liderem po pierwszej części rozgrywek.

Pisząc o kampanii reklamowej promującej walkę Śląska o mistrzostwo Polski, myślę o szeroko zakrojonym przedsięwzięciu z udziałem nie tylko klubu, ale przede wszystkim miasta i Polsatu. Śląsk naprawdę pod tym względem na duże możliwości. Miasto Wrocław - co udowodniło wielokrotnie - świetnie i skutecznie potrafi się promować, a Polsat to medialny gigant mający ogromne możliwości kreowania koniunktury na futbol, na Śląsk.

Oferowanie gorącej herbaty widzom na stadionie, walentynkowa promocja i darmowe zaproszenie dla kobiet na mecz Śląska czy porozumienie z MPK, na podstawie którego bilet na mecz uprawnia do bezpłatnego przejazdu komunikacją miejską w dniu spotkania, to działania mogące zachęcić do przyjścia na stadion. Jednak trudno je uznać za porywającą, niekonwencjonalną kampanię reklamową, która zaintryguje tysiące potencjalnych widzów. Poza tym propozycje pojawiły się dopiero wtedy, gdy okazało się, że bilety na pierwszy mecz rundy wiosennej sprzedają się mizernie.

W lipcu minionego roku Śląsk zaliczył reklamowy falstart. Na murach Wrocławia zawisły billboardy reklamujące rodzinne przeżywanie emocji na nowym stadionie. Nie z winy klubu reklamowano coś, czego nie było - budowa stadionu opóźniła się o tyle, że przez większą część rundy Śląsk grał jeszcze przy Oporowskiej. Ale teraz Śląsk przeniósł się już na 43-tysięczny obiekt, którego naprawdę Wrocławiowi zazdrości duża część Polski. I walczy o największą stawkę. Szkoda, że we Wrocławiu prawie nikt się tym nie chwali.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • der.die.das

    Oceniono 1 raz 1

    Czuję się wydymany przez klub, któremu kibicuję i który wspieram najlepiej jak potrafię... nogami. Nie chodzę na wszystkie mecze, ale za wszystkie płacę kupując karnety zwykle już w pierwszy dzień sprzedaży. I właśnie w zamian za to, że mam poczucie obowiązku wobec mojej drużyny i mojego klubu, jego przedstawiciele próbują mnie wydymać na parę złotych.

    Jest mi strasznie żal, że nie mogę zabrać na ten jeden mecz mojej dziewczyny za darmo. Zwłaszcza, że pewnie i tak pół stadionu będzie puste. Jednakowoż ostatni raz tym partaczom wybaczam. Ostrzegam jednak lojalnie, że kolejna próba wydymania mnie spowoduje to, że więcej się na tym stadionie nie pojawię i obejrzę sobie mecze w tv.

    podpisano

    frajer z karnetem za 260zł, któremu wdzięczny klub odmawia przywileju przyjścia ze swoją dziewczyną za darmo.

  • pssz

    Oceniono 5 razy 1

    A co tam marketing. Przecież herbatka będzie. ;);) Wyluzujcie się ;)

  • Gość: wukaesik

    Oceniono 5 razy 3

    Już może dajmy spokój z tym zachęcaniem nowych kibiców. Jasne, oni są potrzebni, bez nich nie zapełnimy stadionu, są szansą na zwiększenie wpływów z dnia meczów. Ale mając taki Dział Marketingu jaki mamy, doszło do tego, że klub walczy tylko o nowego klienta, traktując tego co już ma, delikatnie mówiąc z buta. Co to za promocja walentynkowa, która obowiązuje od dzisiaj, na mecz, na który min. 8000 ludzi już ma wejściówki? Jak klub traktuje tych ludzi? Tak samo jak tych co dali się namówić na karty kibica. Niestety informatyków mamy takich samych, albo i lepszych od marketingowców i w efekcie są wieczne problemy z zakupem przez internet. A to nie działa system, a to system zadziała ale przelewy 24 nie zadziałają, a to się strona wykrzaczy. Jeszcze ani razu nie udało mi się kupić biletu przez internet bez problemów. A teraz jeszcze się dowiedziałem, że nie dość, że z problemami to jeszcze za szybko, bo jak bym poczekał parę dni, to miałbym w tej samej cenie dwa bilety. Wygląda na to, że ten kto wyrabia kartę kibica i kupuje przez internet od razu po rozpoczęciu sprzedaży nie jest dla klubu interesującym klientem. Takim jest ten, kto kupuje na dowód, w kasie, i w ostatniej chwili, najlepiej w kilometrowej kolejce przed samym meczem. Gratuluję.

  • Gość: vvv

    Oceniono 7 razy 5

    Brawa dla pracowników działu marketingu Śląska Wrocław. Prawdziwie europejski Klub. Dzisiaj to już na zachodzie i wschodzie, na północy i południu funkcjonują kluby sportowe lepiej zarządzane od wszystkich naszych.

  • janek2557

    Oceniono 5 razy -5

    Dlaczego mam się cieszyś ? że mnie ekipa pana Dutkiwicza robi w jajo ,że pieniądze rozchodzą się po koleszkach . Ile nas to kosztuje to trzeba płakać a nie się cieszyś

  • stach72

    Oceniono 8 razy 4

    Jesteśmy dopiero na półmetku,więc pompowanie atmosfery juz teraz raczej zaszkodzi przede wszystkim piłkarzom...poczekajmy jak WKS zagra pare dobrych spotkań,teraz nie wiemy naprawdę w jakiej jesteśmy dyspozycji.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek