Celeban wciąż nie podpisał ze Śląskiem nowej umowy, a to oznacza, że po sezonie może odejść z Wrocławia za darmo. Ostatnio pojawiły się informacje, że bramkostrzelnym defensorem zainteresowane są kluby z Niemiec i Turcji oraz mistrz Polski -
Wisła Kraków. Sam zawodnik te wieści jednak dementuje.
W wywiadzie dla oficjalnej strony wrocławskiego klubu www.slaskwroclaw.pl, piłkarz mówi: - Nie mam żadnych sygnałów z Wisły
Kraków, ani z żadnego innego klubu w Polsce czy z zagranicy. Nikt ze mną o tym nie rozmawiał, nie dostałem mejla, telefonu czy faksu. O wszystkich ofertach, które podobno otrzymuję, dowiaduję się wyłącznie z gazet. Chcę postawić sprawę bardzo jasno - jedynym klubem, który przedstawił mi ofertę, jest
Śląsk Wrocław.
Dalej zawodnik z Wrocławia stwierdza: - Śląsk ma absolutny priorytet. Rozmawialiśmy o nowej umowie, znam ofertę klubu, ale poprosiłem prezesa o to, byśmy wstrzymali wszystkie rozmowy na czas przygotowań i startu ligi, tak żebym teraz mógł się skupić tylko na piłce Nie ukrywam, że dobrze czuję się we
Wrocławiu, udało nam się tutaj zbudować coś naprawdę fajnego, a na dodatek większość z nas stanęła w tym sezonie przed szansą osiągnięcia największego sukcesu w karierze. Z Wrocławia mam blisko do rodzinnego Szczecina, a w maju zostanę ojcem, co raczej nie jest dobrym momentem na radykalne zmiany w życiu. Nie chcę niczego obiecywać, ale na pewno nie będę robił nic na siłę - podkreśla Celeban.
Zawodnik został kupiony do Śląska z Korony
Kielce, gdy klub z Wrocławia wszedł do ekstraklasy. W ciągu trzech i pół sezonu zagrał niemal we wszystkich spotkaniach ligowych. W obecnych rozgrywkach Celeban wystąpił w każdym z 17 meczów, a dodatkowo na boisku przebywał od pierwszej do ostatniej minuty. Co więcej, z pięcioma golami jest drugim strzelcem drużyny po holenderskim napastniku Johanie Voskampie.