Po spotkaniu piłkarze WKS-u Marian Kelemen i Łukasz Madej ocenili grę dla oficjalnej strony internetowej klubu. Marian Kelemen
To był dobry mecz w naszym wykonaniu, ale jestem przekonany, że podczas zgrupowania na Cyprze zagramy jeszcze lepsze sparingi. Przy obronionym rzucie karnym udało mi się wyczuć intencję strzelca i po prostu rzuciłem się w swoją prawą stronę, wybiając piłkę w bok. Z kolei przy bramce dla Rosjan nie mogłem wiele zrobić - zostaliśmy skontrowani, ich napastnik wyszedł jeden na jeden i podkręcił piłkę, która przeszła obok mnie. Łukasz Madej
Mordowija, choć gra w pierwszej lidze, okazała się naprawdę wymagającym rywalem. Nie było łatwo grać przeciwko takiemu zespołowi. Mimo to strzeliliśmy dwa gole, a także stworzyliśmy sobie kilka niezłych okazji bramkowych. Z kolei w obronie popełniliśmy kilka błędów, z których jeden kosztował nas utratę bramki. Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero pierwszy sparing na tym obozie i z czasem na pewno będzie coraz lepiej.