Sport.pl

Zagłębie Lubin czeka na wybór selekcjonera. Smuda w zawieszeniu

Artur Brzozowski
16.09.2009 , aktualizacja: 16.09.2009 21:34
A A A Drukuj
Franciszek Smuda Franciszek Smuda
Piłka nożna. Jestem bardzo spokojny, gdyż do końca roku trener Smuda na pewno pozostanie w Zagłębiu Lubin - zapewnia Jerzy Koziński, prezes klubu. Ale co będzie dalej?
Franciszek Smuda jest dla dużej części kibiców i obserwatorów polskiego futbolu najlepszym kandydatem na nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Sam trener oficjalnie przyznaje, że jeśli otrzyma ofertę z PZPN, przyjmie ją i zgodzi się poprowadzić drużynę narodową. Tylko czy rzeczywiście dojdzie do takiej sytuacji?

Smuda od kilkunastu dni pracuje w Zagłębiu Lubin i gdyby przejął kadrę, to klub musiałby szukać nowego szkoleniowca. A tych w Zagłębiu w ostatnich latach zmieniano bardzo często. Klejdinst, Michniewicz, Ulatowski, Fornalak, Jończyk, Lenczyk, Lesiak i teraz Smuda pracowali z lubińskim zespołem w ciągu trzech ostatnich lat. Niektóre personalne zmiany były fatalne - trenowana ostatnio przez Andrzeja Lesiaka drużyna zaliczyła najgorszy w historii klubu start w ekstraklasie. Dlatego zdeterminowani przedstawiciele KGHM i klubu zdecydowali się zatrudnić Smudę - jednego z najbardziej utytułowanych polskich szkoleniowców. Co będzie, jeśli wkrótce będzie musiał odejść? Na razie prezes Zagłębia Jerzy Koziński jest spokojny.

- Rozmawiałem z prezesem Lato i wiceprezesem Engelem o poszukiwaniach nowego selekcjonera i możliwości zatrudnienia Franciszka Smudy - opowiada Koziński. - Na razie jestem bardzo spokojny i nie niepokoję się, gdyż do końca roku na pewno trener zostanie w Zagłębiu i poprowadzi nasz zespół do końca rundy jesiennej.

W czwartek zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej ma podjąć decyzję, że tymczasowym selekcjonerem reprezentacji Polski zostanie Stefan Majewski, który poprowadzi kadrę w dwóch ostatnich meczach eliminacyjnych do finałów MŚ 2010 z Czechami i ze Słowacją. Wszystko wskazuje na to, że później PZPN jeszcze raz dokona wyboru nowego selekcjonera, mimo że część obserwatorów nie wyklucza takiego rozwoju wydarzeń, że Majewski pozostanie na dłużej selekcjonerem. Prezes Zagłębia jest innego zdania.

- Jestem przekonany, że bez względu na wyniki, jakie uzyska reprezentacja prowadzona przez Stefana Majewskiego, będziemy wybierać nowego trenera kadry. Stanie się to na przełomie roku. Wówczas może nim zostać Franciszek Smuda, ale to oczywiście tylko teoretyczne przypuszczenia - analizuje prezes lubińskiego klubu.

Nieoficjalnie wiemy, że w Lubinie rozważają taki wariant, że jeśli PZPN postawi na Smudę i mianuje go selekcjonerem reprezentacji, to szefowie klubu będą próbowali zaproponować wariant, w którym trener mógłby równocześnie - oprócz kadry - prowadzić Zagłębie do końca sezonu 2009/2010. Dziś wydaje się to bardzo mało prawdopodobne, praktycznie niemożliwe, ale w polskim futbolu już nie takie rzeczy przechodziły.

- Przecież trener Rafał Ulatowski najpierw nie mógł prowadzić Zagłębia, gdy został asystentem Leo Beenhakkera, a później już nikt nie widział żadnych problemów, kiedy dalej pracował przy kadrze i przejął drużynę GKS Bełchatów. Więc ja niczego bym nie wykluczał - zaznacza prezes Zagłębia Lubin.

Jeszcze niedawno prezes PZPN zastrzegał, że następcą Beenhakkera zostanie Polak. Teraz publicznie zmienił zdanie, gdyż nie jest już tak kategoryczny w swoich wypowiedziach i zaznacza, że rozważy również oferty składane przez obcokrajowców. Oficjalnie zgłosił się już Lothar Matthaus, zainteresowanie wyraża Avram Grant, z którym prezes Lato ma się spotkać i rozmawiać.

- Nie wierzę, że selekcjonerem reprezentacji Polski zostanie obcokrajowiec. Lato teoretycznie dopuszcza taką możliwość, ale robi to, aby przypodobać się niektórym kibicom i mediom. Ludzie rządzący teraz polskim futbolem mają taką mentalność, że nie zaakceptują niezależnego obcokrajowca. Teraz będą mówili, że porozmawiają z każdym kandydatem, ale na końcu i tak postawią na Polaka - uważa doświadczony działacz piłkarski proszący o anonimowość. I dodaje: - Selekcjonerem Polakiem wcale nie musi być Smuda. W związku niektórzy boją się jego niezależności i charyzmy. Oni wolą przede wszystkim lojalnych i przewidywalnych.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się