Sport.pl

PŚ w Szklarskiej Porębie. Organizator Jaśkowiak: Co nam nie wyszło? Transmisja telewizyjna!

Sport.pl
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 16:38
A A A Drukuj
Kibice w Jakuszycach Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta Kibice w Jakuszycach
- Największym problemem była transmisja telewizyjna. To właśnie za nią zebraliśmy najwięcej negatywnych ocen - przyznaje Jacek Jaśkowiak, przewodniczący komitetu organizacyjnego zawodów w Szklarskiej Porębie
Kibice na Pucharze Świata w narciarstwie biegowym w Jakuszycach
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Kibice na Pucharze Świata w narciarstwie biegowym w Jakuszycach
Kibice na Pucharze Świata w narciarstwie biegowym w Jakuszycach
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Kibice na Pucharze Świata w narciarstwie biegowym w Jakuszycach
Po względem sportowym konkursy Pucharu Świata w Szklarskiej Porębie udały się znakomicie. Justyna Kowalczyk wygrała bieg na 10 kilometrów i sprawiła mnóstwo radości swoim kibicom. Święto sportu na całym świecie zepsuła jednak polska telewizja, która przeprowadziła fatalną - w powszechnej opinii - transmisję z zawodów.

Kilka dni temu pisaliśmy już na temat , przy okazji negatywnych opinii w szwedzkiej prasie. Problem poruszył dziennik "Aftonbladet" pytając, czy to były zawody na najładniej machającego kibica, czy jednak zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich. "To były pierwsze konkursy, które odbyły się w Polsce i widać to było w transmisji telewizyjnej. Zamiast emocjonować się piękną walką biegaczek i biegaczy, ciągle musieliśmy oglądać machających kibiców" - pisała gazeta.

Teraz w rozmowie z wrocławskim oddziałem "Gazety Wyborczej" rację Szwedom przyznaje Jacek Jaśkowiak, przewodniczący komitetu organizacyjnego zawodów w Szklarskiej. - Największym problemem była transmisja telewizyjna. To właśnie za nią zebraliśmy najwięcej negatywnych ocen. O ile do piątkowej relacji ze sprintów nie można było mieć większych zastrzeżeń, o tyle w sobotę była ona po prostu słaba - mówi.

Zdaniem organizatora są dwie przyczyny takiego stanu rzeczy. - Pewnym usprawiedliwieniem może być fakt, że bardzo trudno robi się transmisję na żywo ze startu wspólnego. Ale dyrektor FIS w biegach narciarskich Capol polecił nam wybitnych specjalistów od transmisji. Nasza telewizja nie chciała jednak skorzystać z tego know-how - opowiada Jaśkowiak.

Jego zdaniem to, czy w przyszłym roku Polska zorganizuje kolejne zawody w biegach narciarskich zależy również od TVP. - Czekam na deklarację ze strony telewizji, czy jest w stanie wziąć w całości odpowiedzialność za produkcję. Nie może być tak, że w sierpniu minionego roku własnym kosztem musieliśmy przygotowywać plan rozmieszczenia kamer na trasie. To jest zadanie telewizji - kończy.

Czytaj cały wywiad z Jackiem Jaśkowiakiem


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 5

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (126)

  • Gość: jackaroo

    Oceniono 2 razy 2

    To chyba była transmisja z zawodów w kibicowaniu. Justynę Kowalczyk można było tylko zobaczyć na starcie i na mecie, czyli wtedy, kiedy przebiegała obok kibiców.
    Oby na Euro nie pokazywali tylko kibiców...

  • maz-48

    0

    Podobno na godzinę przed tymi zawodami, tak fatalnie zaprezentowanymi prze TVP jakiś Niemiec przeciął piłą łańcuchową główny kabel energetyczny zasilający kompleks stadionu w Szklarskiej Porębie. Jakakolwiek transmisja stała pod znakiem zapytania. Jednak awarię szybko usunięto i prąd podczas zawodów był. Być może jednak miało to jakiś wpływ na tę nieszczęsną transmisję. Wspomniał o tym B. Chruścicki w Eurosporcie tuż przed tymi sobotnimi zawodami.
    Oczywiście to TVP nie usprawiedliwia (ich nic nie usprawiedliwia!), ale może warto byłoby przy kolejnych artykułach na temat zawodów PŚ w Szklarskiej Porębie wyjaśnić i ten wątek?...

  • maz-48

    0

    Podobno na godzinę przed tymi zawodami jakiś Niemiec przeciął piłą łańcuchową główny kabel energetyczny zasilający obiekt w Szklarskiej Porębie i nawet ta beznadziejna transmisja stała pod znakiem zapytania. Powiedział o tym w Eurosporcie komentujący te zawody Bogdan Chruścicki. Teraz sobie o tym przypomniałem i być może to miało jakiś wpływ na taką, a nie inną transmisję telewizyjną. No bo aż tak sp-ierdolić tą w sumie dość prostą transmisję?
    Oczywiście, że to nie jest żadne usprawiedliwienie dla TVP (ich nic nie usprawiedliwia!), ale przy kolejnych artykułach na ten temat może warto byłoby i tą sprawę przybliżyć?...

  • keradus

    Oceniono 1 raz 1

    Misją telewizji są przeróżne seriale a nie jakieś zawody sportowe.
    A właściwie to po co nam telewizja publiczna?

  • zuuuraw

    Oceniono 7 razy 7

    TVP zarżnęła cały klimat imprezy.
    Nie kończący się słowotok debili w studio, nie pokazanie całej dekoracji, gadanie w czasie zapowiadania przez spikera zawodów Justyny, zagłuszanie reakcji widzów. Brakowało mi tylko żeby babiarz i spółka gadali podczas hymnu. Czy ci idioci nie moga się choć na trochę zamknąć ? Pozwolić widzom poczuć atmosferę na widowni ? Identycznie wyglądają "zagadywane" transmisje z meczów piłkarskich.
    Szczyt nieprofesjonalizmu!

    • pawelekok

      Oceniono 3 razy 3

      @zuuuraw
      Niestety, to samo można powiedzieć o innych transmisjach w wykonaniu naszej redakcji sportowej. Np. to samo jest przy transmisjach skoków, biathlonu itd. Nasi megalomańscy spikerzy gadają gadają i gadają nie mogąc opanowac słowotoku, a ta ich gadanina nijak ma się do tego co telewizja pokazuje właśnie na ekranie. Ten ich słowo-ślinotok tylko przeszkadza w odbiorze zawodów. Albo np. jakieś wywiady z drugorzędnymi skoczkami podczas trwania konkursu. Na pierwszym planie głupia mina skoczka tłumaczącego się że mu nie wyszło, głupie pytania redaktora, a w kącie ekranu maluteńka sylwetka zawodnika wykonującego skok. O wiele ważniejszy od tej wcześniejszej partaniny polskiego ciamajdy. nie widać punktów, nie wiadomo jaką dostał ocenę, na którym jest miejscu. Dlatego jeśli tylko mogę wolę oglądać te same zawody w Eurosporcie.

  • polop6

    Oceniono 1 raz 1

    Wybitni fachowcy na kontraktach zrobili transmisję i jeszcze wzieli premię.Była mgła i mogli się pogubić na trasie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX