Miedź od dłuższego czasu szukała napastnika, który byłby uzupełnieniem dla Zbigniewa Zakrzewskiego i Jakuba Grzegorzewskiego. Szewczuk ostatnio miał problemy z przebiciem się do
kadry Śląska, w rundzie jesiennej nie zagrał ani minuty, stąd jego przejście do legnickiego klubu nie jest żadnym zaskoczeniem. Dzisiaj przed południem piłkarz podpisał półroczny kontrakt z II-ligowcem.
- Cieszę się, że wracam do Miedzi, w której grałem już kilka lat temu. Wiem, że ostatnio w klubie wiele zmieniło się na lepsze. Zrobię wszystko, by pomóc mu w awansie do I ligi - powiedział Szewczuk, który w Miedzi występował już w latach 1999-2001 oraz w rundzie wiosennej sezonu 2003/2004.
Trener Bogusław Baniak nie ukrywa, że jest zadowolony z pozyskania napastnika WKS-u. - Chcieliśmy wzmocnić zespół doświadczonym piłkarzem i takim niewątpliwie jest Tomek Szewczuk. To zdrowy, bardzo silny zawodnik, który potrafi strzelać bramki. Uważam, że zwiększy konkurencję w zespole i będzie naszym silnym punktem, a poza tym młodzi piłkarze będą mieli się od kogo uczyć - cieszy się szkoleniowiec ”Miedzianki”.
Szewczuk ma 33 lata i ponad 100 występów w ekstraklasie. Zawodnikiem Śląska był od sezonu 2006/2007. Wcześniej występował m.in. w Zagłębiu Lubin, Odrze Wodzisław, Koronie
Kielce i Lechu
Poznań.
Przypomnijmy, że po 20 kolejkach Miedź zajmuje trzecie miejsce w grupie zachodniej II ligi. Do lidera GKS-u Tychy legniczanie tracą trzy punkty.