Sport.pl

Mecz w sobotę, ale szału nie ma. Co z modą na Śląsk?

Michał Karbowiak
13.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 20:14
A A A Drukuj
24 października 2011, kolejka po bilety na mecz Śląska z Lechią Gdańsk Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta 24 października 2011, kolejka po bilety na mecz Śląska z Lechią Gdańsk
Na pierwsze wiosenne spotkanie walczącego o mistrzostwo Polski Śląska Wrocław sprzedano dotąd około 8 tys. biletów. To mało. Czyżby po kilku jesiennych meczach na nowym stadionie, które oglądał komplet publiczności, szał się skończył? A może po prostu nie potrafiono ulepszyć systemu sprzedaży biletów?
11 lutego 2011, po bilety na mecz Śląska z Ruchem Chorzów kolejki nie ma
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
11 lutego 2011, po bilety na mecz Śląska z Ruchem Chorzów kolejki nie ma
Powie ktoś, że się czepiam. Że do sobotniego meczu Śląska z Ruchem Chorzów jeszcze czas, więc wszystko się może zmienić. Że te 8 tys. już zajętych miejsc (bilety plus karnety) to wcale nie jest mało. I że nie zawsze na nowym stadionie będą 43 tys. widzów. A właśnie tylu kibiców oglądało jesienne spotkania i najwidoczniej ten wynik nas, zajmujących się sportem, po prostu rozpieścił.

To wszystko prawda. Jasne, że jesteśmy rozpieszczeni, bo przyjemnie porównywało się frekwencję na meczach Śląska z klubami pokroju londyńskiej FC Chelsea czy Interu Mediolan. Oczywiście bilety mogą się jeszcze sprzedać, ale z drugiej strony kibice po prostu nie muszą mieć ochoty przyjść na najbliższe spotkanie, bo stadion widzieli, atmosferę już poczuli, a Ruch Chorzów to aktualnie nie ta piłkarska marka co Wisła Kraków.

Kilka pytań nie daje mi jednak spokoju. Dlaczego właściwie w siedemsettysięcznym Wrocławiu nie miałoby się znaleźć 30-40 tys. osób, które chciałyby zobaczyć drużynę walczącą o mistrzostwo Polski? Czy rzeczywiście ci, którzy byli na meczach z Lechią Gdańsk (słaby) czy Wisłą (bardzo dobry), nie chcą teraz wspierać Śląska - wzmocnionego i przygotowanego do walki o złoto? Czy naprawdę kibice zimą nie stęsknili się za futbolem? Nie dostrzegają historycznej szansy stojącej przed zespołem? A może z decyzją o kupnie biletu czekają do 14 lutego, kiedy Komisja Licencyjna PZPN oficjalnie orzeknie, czy Śląsk rzeczywiście na Maślicach zagra? Ale do głowy przychodzi mi też inny powód: kibice chcieliby po prostu, żeby dystrybucja biletów została w końcu ulepszona.

Bo przecież nadal nie mogą kupować wejściówek w różnych punktach miasta, a jedynie w kasach stadionów na Maślicach i przy Oporowskiej. Fani ciągle nie mogą też nabyć przez internet biletów innych niż normalne, a żeby wyrobić umożliwiającą zakup w sieci Kartę Kibica, muszą fotografować się w siedzibie klubu. Słowem: od ostatniego, listopadowego meczu z Wisłą w kwestii dystrybucji biletów nie zmieniło się nic.

Działacze tłumaczą, że uruchomienie dodatkowych usług jest skomplikowane technologicznie, oraz zapewniają, że powinno się udać lada moment. Ja bym tych argumentów nie wykpiwał. Chciałbym jedynie zapytać o skuteczność prowadzonych dotąd działań, skoro pierwszy mecz tuż-tuż, a ulepszeń jednak nie ma. Wychodzi więc na to, że zimą Śląskowi udało się pozyskać dwóch całkiem niezłych zawodników z różnych krajów i klubów, ale w kwestii dystrybucji biletów na własnym podwórku równie spektakularnego sukcesu nie zanotował.

W ostatnim wywiadzie dla "Gazety" prezes Śląska Piotr Waśniewski z jednej strony cieszył się z ogromnej jesiennej frekwencji na meczach zespołu, z drugiej podkreślał, że ona jak kobieta - zmienną jest. Myślę, że pan prezes wie najlepiej, iż kobieta i frekwencja mają jeszcze jedną cechę wspólną. Trzeba o nią dbać. Wyjątkowo.



Czekamy na Wasze opinie Piszcie do nas



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • jad120262

    0

    Wystarczyło redaktorzyno popatrzeć na termometr za oknem. Nie każdy ma ochotę na siedzenie na stadionie w kilkunastostopniowym mrozie

  • czterdziestyiczwarty

    0

    A czemuz to sie tak dziwisz panie K. ? Ludzie nie kwapia sie z kupowaniem biletow na mecz ,ktory moze byc lada chwila odwolany bo policja obawia sie wiekszej grupy ludzi ,jesli nie sa zakuci w kajdanki albo nie siedza za kratkami. Dla kazdej wladzuchny w Polsce ludzie bezpieczni i "uporzadkowani" to ci ktorzy grzecznie siedza w domu przed TV albo po prostu w pierdlu. Cala reszta to element podejrzany ,ktoremu zawsze jakas glupota moze przyjsc do glowy i trzeba bedzie do nich wyjecha zamiast siedziec w ciepelku.

  • Gość: GRD

    0

    Z dobrego źródła : w piątek sprzedanych było 11 tys.

  • aa.6

    Oceniono 4 razy 4

    Uwaga! Uwaga! Odwalam robotę za dział marketingu Śląska.

    -----------

    18 lutego 2012r., godz. 18:00 wszyscy na mecz Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów!

    W związku z tym że dział marketingu Śląska jest do d... to tylko najwierniejsi fani wiedzą że już za tydzień rozpoczyna się liga. Informujcie gdzie się da o meczu aby przyszło jak najwięcej kibiców, bo jak widać w Śląsku znowu zaspali i zupełnie nie potrafią wykorzystać szansy jaką daje nam stadion.

    Ubierzcie się bardzo, bardzo, bardzo ciepło. Z prognozy pogody wynika że w dniu meczu będzie już znacznie cieplej niż obecnie, więc nie powinno być źle ;) Hej Śląsk!

    18 lutego 2012r., godz. 18:00 wszyscy na mecz Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów!

    -----------

    Gdzie można kupić bilety?

    Bilety na mecze z Ruchem i Legią można kupić w dwóch punktach na terenie miasta - w kasach stadionu przy ul. Oporowskiej oraz kasach Stadionu Miejskiego, ustawionych od strony ul. Królewieckiej. W dni powszednie sa one czynne o godz. 9 do 19, a w weekendy od 9 do 17. Aby kupić bilet konieczne jest okazanie dokumentu tożsamości z numerem PESEL.

    Posiadacze Kart Kibica wejściówki mogą kupić przez internet, na portalu biletowym na oficjalnej stronie klubu: bilety.slaskwroclaw.pl. W tym systemie dostępne są jednak tylko bilety normalne. Z kupnem biletów nie warto czekać na ostatnią chwilę. W przedsprzedaży wejściówki są tańsze niż w dniu meczu. Za wejście na trybuny B i D trzeba zapłacić 17 zł (bilet ulgowy), 21 zł (normalny) i 33 zł (rodzinny). Z kolei bilet na trybunę C to wydatek 30 zł (ulgowy), 37 zł (normalny) i 54 zł (rodzinny).

    Przypomnijmy, że w stadionowych kasach trwa także sprzedaż karnetów na wiosenne mecze Śląska. Najtańsze abonamenty kosztują 115 zł, najdroższe - 290 zł.

  • Gość: blah

    Oceniono 3 razy 3

    Nie pompujcie idiotycznie balonika. 90% kibiców kupuje bilety w ostatniej chwili, zatem 8k w tym momencie to i tak rewelacyjny wynik. Pitoleniem że nie ma zainteresowania Śląskiem możecie tylko zniechęcić.
    Ale nie brzmiałoby to tabloiodowo gdybyś napisał "Już 8 tysięcy sprzedanych biletów!!!" w tytule...
    Szkoda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX