Sport.pl

Wicemistrz Europy: Jestem zaskoczony sukcesami Śląska

darluc
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 12:13
A A A Drukuj
W Śląsku widać było potencjał. Nie myślałem jednak, że ta szybko osiągnie sukces - mówi były trener wrocławskiego klubu i wicemistrz Europy z 1996 roku, Czech Lubos Kubik.
Lubos Kubik sześć lat temu był trenerem Śląska
Fot. Paweł Kozioł / AG
Lubos Kubik sześć lat temu był trenerem Śląska
Kubik trenerem Śląska był w 2006 roku, kiedy klub występował jeszcze w II lidze. Jego przygoda z wrocławskim zespołem nie trwała jednak długo. Po 11 kolejkach i porażce 1:5 z Polonią Warszawa Czech pożegnał się z pracą we Wrocławiu.

- Chyba trafiłem tam w złym momencie. Akurat zmieniali się właściciele klubu, brakowało klasowych piłkarzy. Byłem też chyba nieprzygotowany. Kompletnie nic nie wiedziałem o polskiej lidze. Ale podkreślę: wspomnienia z Wrocławia mam bardzo dobre - zaznacza Lubos Kubik w rozmowie z "Magazynem Przeglądu Sportowego".

Jeszcze pod wodzą czeskiego szkoleniowca w Śląsku grali jego obecni piłkarze Dariusz Sztylka i Sebastian Dudek. - Doskonale ich pamiętam. Oni już wtedy prezentowali poziom ekstraklasowy. Szczególnie Sebastian wyróżniał się kreatywnością - komplementuje swoich były podopiecznych Kubik.

Czech obecnie jest asystentem trenera w Montrealu Impast, klubie występującym w amerykańskiej lidze MLS. Podkreśla jednak, że w dalszym ciągu śledzi wyniki polskiej ligi i jest zaskoczony ostatnimi sukcesami Śląska. - Jestem bardzo zadowolony, że liderem jest Śląsk Wrocław. To miasto sobie na to zasłużyło. Jest piękne, ma wspaniałych kibiców. Teraz jeszcze może pochwalić się cudownym stadionem. W Śląsku widać było potencjał, nie myślałem jednak, że tak szybko osiągnie sukces - mówi były piłkarz m.in. Slavii Praga, Fiorentiny i 1. FC Nürnberg.

48-letni szkoleniowiec skomentował także losowanie grup na Euro 2012. Polska znalazła się w jednej grupie z Czechami, Rosją i Grecją. Spotkanie z Czechami odbędzie się we Wrocławiu. - To było bardzo dobre losowanie. I dla nas, i dla was. Nie ma drużyny, która byłaby faworytem i już teraz mogłaby doliczać sobie punkty - twierdzi Kubik. - Nie powiem, kto się będzie cieszył. Wszystkie zespoły grają na podobnym poziomie, myślę, że zadecyduje dyspozycja dnia, jedna akcja, szczęście - dodaje.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się