Żyj sportem razem z nami, jesteśmy także na Facebooku - wroclaw.sport.pl> Drużyna z Pilzna to najsilniejszy rywal z jakim do tej pory wicemistrzowie Polski zagrali na Cyprze. Viktoria jest aktualnym mistrzem kraju, a w obecnym sezonie zadebiutowała w Lidze Mistrzów. W fazie grupowej mierzyła się z FC Barceloną, AC Milanem i BATE Borysów, zajęła w niej trzecie miejsce, co dało jej przepustkę do
gry w 1/16 Ligi Europy.
- Był to bardzo pożyteczny sparing. Według mnie zagraliśmy bardzo dobry mecz. Po pierwszych minutach prowadziliśmy 1:0, ale niestety Viktoria w końcówce wyrównała. Zmierzyliśmy się z mistrzem kraju, u którego kultura gry stoi na wysokim poziomie - mówi na łamach strony internetowej www.slaskwroclaw.pl defensor wicemistrzów Polski Piotr Celeban i dodaje: - Widać było u nich doświadczenie, które wynieśli z meczów w Lidze Mistrzów, w której mierzyli się z takimi firmami jak AC Milan czy
FC Barcelona. Mimo to graliśmy z nimi jak równy z równym. Taki sparing z pewnością wpłynie korzystnie na nasze przygotowania do rozgrywek.
W meczu z Viktorią Śląsk miał szansę na zwycięstwo, prowadził bowiem od piątej minuty po trafieniu Cristiana Diaza, ale na kwadrans przed końcem spotkania drużyna Pavla Vrby doprowadziła do remisu. Był to już czwarty remis lidera ekstraklasy podczas przygotowań do rundy wiosennej.
- Graliśmy z dobrym przeciwnikiem, od którego jednak w żaden sposób nie odstawaliśmy. Moim zdaniem powinniśmy nawet wygrać ten mecz, choć oczywiście nie o wynik w tym pojedynku chodziło. Nasza gra musi cieszyć, tym bardziej że Viktoria Pilzno jest już w okresie startowym, bo niedługo zaczyna rywalizację w 1/16 finału Ligi Europejskiej. My z kolei mamy przed sobą jeszcze niemal tydzień obozu. Z naszą formą z dnia na dzień powinno być jeszcze lepiej - powiedział stoper WKS-u Dariusz Pietrasiak.