Skomentuj:
Komentarze (29)
-
dziadek Orest chyba jednak ma lekką demencję. Świat nie istnieje po to , aby jemu bylo wygodnie.
-
To wrodzona zazdrosć, na razie poucza, czuje się ważny bo sytuacja czyli gra drużyny którą trenuje w ostatnim czasie była po jego myśli ale wkrotce los się może odmienić i wtedy jak wcześniej nikt go nie bedzie słuchał.
-
O! Wielki pan. Może jeszcze na dywaniku miał Smuda u niego się stawic? Wątpie żeby selekcjonerzy
przez lata pracy dzwonili do każdego trenera klubowego informując o powołaniach. Wystarczy że zawiadomienie przyjdzie do klubu, no chyba że jakiś wyjątek ze względu na puchary czy gracza zza granicy. -
Ten komentarz zostal usuniety przez ACTA
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






