Tego jeszcze nie było! Łódź zbuduje stadion... z trzema trybunami! Koszykarze ŁKS to zdecydowanie najgorsza drużyna Tauron Basket Ligi. Podopieczni Piotra Zycha z 23 rozegranych spotkań przegrali aż 20 i z 25 punktami na koncie zamykają ligową tabelę. W ostatniej kolejce łodzianie zostali rozbici przez Siarkę Jezioro Tarnobrzeg 105:76, odnosząc tym samym 11 porażkę z rzędu.
Jeśli ełkaesiacy mieliby z kimś przełamać fatalną serię, to jedynym rywalem w ich zasięgu wydaje się być właśnie AZS
Politechnika. Po pierwsze dlatego, że drugi z beniaminków radzi sobie niewiele lepiej i z pięcioma wygranymi i 16 porażkami zajmuje w tabeli przedostatnie miejsce. Po drugie, ŁKS ostatnie zwycięstwo odniósł właśnie w
Warszawie, wygrywając z AZS 76:68.
Mimo wszystko faworytem spotkania jest AZS, który z ostatnich siedmiu spotkań wygrał trzy. Nadzieją na zwycięstwo łodzian jest Michał Michalak, który do ŁKS przeniósł się właśnie z drużyny z Warszawy. 19-letni niezwykle utalentowany zawodnik w spotkaniu z Siarką zadebiutował w nowej drużynie i od razu zdobył 31 punktów. Pojedynek Michalaka ze swoimi niedawnymi kolegami będzie największym smaczkiem niedzielnego spotkania.
Czy z jego wsparciem ełkaesiakom uda się wreszcie przełamać fatalną serię? O tym przekonamy się w niedzielę. Początek spotkania z AZS zaplanowano na godz. 18 w Atlas Arenie.