Sport.pl

Jakub Bednaruk: O Lokomotiwie wiemy wszystko. Są bardzo mocni

Rozmawiał Krzysztof Zaborowski
21.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 14:43
A A A Drukuj
Mecz Resovia - AZS Politechnika Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta Mecz Resovia - AZS Politechnika
- Wydaje mi się, że jest to nasz najmocniejszy przeciwnik w dotychczasowych meczach w Pucharze Challange - mówi przed meczem z Lokomotivem Charków w ćwierćfinale tych rozgrywek drugi trener AZS Politechniki Jakub Bednaruk.
Politechnika po niespodziewanym wyeliminowaniu Dynamo Krasnodar w 1/8 finału Pucharu Challenge w środę zmierzy się z Lokomotiwem Charków. Będzie to pierwszy bój o półfinał tych rozgrywek. Początek spotkania o 19 w Arenie Ursynów.

Krzysztof Zaborowski: Wyciągnęliście wnioski po porażce w Rzeszowie, gdzie wyraźnie przegraliście w niedzielę z Asseco Resovią?

Jakub Bednaruk: Tu nie ma co wyciągać żadnych wniosków. Nic takiego wielkiego się nie stało. Nie popełniliśmy wielkich błędów, by teraz debatować o tym, co się wydarzyło. Resovia po prostu była od nas zdecydowanie lepsza w każdym elemencie, dlatego przegraliśmy. Nikt nie robi z tego jakiejś wielkiej tragedii. Wyszliśmy na boisko z założeniem walki, chcieliśmy iść na wymianę ciosów. Nie udało się. Idziemy dalej do przodu. Myślimy tylko o następnych meczach.

W środę pierwszy bój o półfinał Pucharu Challange. Co wiecie już o Lokomotiwie?

- Wszystko. Mamy mnóstwo nagranych meczów, które udało się nam zanalizować. Wiemy, że jest to bardzo mocna drużyna. Wydaje mi się, że jest to najmocniejszy przeciwnik dotychczas w tych rozgrywkach. Zdecydowanie mocniejszy od Dynama. W tym momencie prowadzi w play-off z Fakieł Nowyj Urengoj, które mierzy w medal. Jest to solidny, zarządzany profesjonalnie zespół, który zebrał najlepszych Ukraińców. Zawodnicy grają ze sobą nieprzerwanie od sześciu lat. Drużynie bliżej do rosyjskiej szkoły niż ukraińskiej. Nie zmienia to faktu, że dobrze sobie radzą właśnie w lidze rosyjskiej.

W którym elemencie drużyna z Charkowa jest najgroźniejsza? Na co powinniście zwrócić szczególną uwagę?

- Siła i moc to największe atuty Lokomotiwu. Zawodnicy to atleci, którzy mają doskonałe warunki fizyczne. Każdy mierzy po dwa metry. Jest to bardzo silny fizycznie zespół. Prawdopodobnie pod tym względem mogą nas zdominować, ale my będziemy starali się przeciwstawić przede wszystkim sprytem i techniką.

Awans do play-off PlusLigi sprawi, że do rywalizacji z Lokomotiwem podejdziecie spokojniejsi?

- To nie ma znaczenia. Akurat grając w Pucharze Challenge nie myślimy o sytuacji w lidze. Oczywiście, jest to dla nas bardzo duży sukces, że na dwie kolejki przed końcem spokojnie możemy się przygotowywać do kolejnych spotkań, ale europejskie puchary nie mają nic wspólnego z ligą.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się