Najskuteczniejszy zawodnik "Czarnych Koszul" tego sezonu (8 goli) wciąż nie podpisał nowego kontraktu. Z tego powodu właściciel Polonii Józef Wojciechowski nie pozwolił piłkarzowi polecieć na drugie w tym roku zgrupowanie drużyny w tureckiej miejscowości Belek. Çani trenuje w
Warszawie z drużyną Młodej Ekstraklasy.
Dotychczasowa umowa byłego gracza
Palermo kończy się w czerwcu. Polonia zaproponowała mu nową, ważną do czerwca 2014 roku. Albańczyk miał ją podpisać przed wyjazdem na zgrupowanie. Niespodziewanie odstąpił od tej decyzji. - Wiemy, że prowadzi rozmowy z innym klubem, z zagranicy - mówił o tej sprawie Wojciechowski. - Trochę zakręcił mu głowie jego menadżer - tłumaczy "Gazecie" Boniek.
Czy Polonia straci najbardziej bramkostrzelnego piłkarza tego sezonu? I ewentualnie kiedy? Już teraz, przed zamknięciem zimowego okienka transferowego czyli przed 31 stycznia, czy może dopiero w czerwcu? - Cani nie odejdzie ani teraz, ani latem. Polonia to dla niego bardzo dobry, wręcz idealny klub. Odbudowuje się w niej i ma tego świadomość. Czuje się w nim bardzo dobrze,
Warszawa podoba mu się, stale mi to powtarza. Emocjonalnie czuję się związany z tą sprawą, bo ja go polecałem do Polonii i cały czas namawiam go, żeby nie ruszał się stąd - dodaje były zawodnik Juventusu i Romy.
Kluczowy okaże się początek przyszłego tygodnia. Wtedy dojdzie do kolejnej tury rozmów między menadżerem zawodnikiem, a przedstawicielem zarządu klubu. Właściciel przebywa na wakacjach, ale postawił sprawę jasno, albo Cani podpisuje kontrakt albo odchodzi a jeśli nie, to zostaje odesłany na pół roku do Młodej Ekstralasy. Umowa została już dawno przygotowana. - Polonia zachowała się tu tak jak powinna. Wynegocjowała kontrakt już dawno, bo w listopadzie. Jest gotowy do podpisu przez zawodnika, moim zdaniem w poniedziałek powinno wszystko być załatwione - zapewnia Boniek.
Pierwszy sparing w Turcji Dziś Polonia zagra pierwszy z trzech meczów grupowych towarzyskiego turnieju podczas tureckiego zgrupowania. Rywalem trzeciej drużyny ekstraklasy będzie uzbecki FC Pakhtor Taszkient. Kolejne spotkania: w poniedziałek - z Nefczi Baku i w środkę z Metalistem Charków. Finał turnieju odbędzie się w piątek.