Według naszych informacji Legia kontaktowała się już ze Slovanem. Chce wypożyczyć 28-letniego piłkarza z opcją pierwokupu. W reprezentacji Słowacji Šebo zagrał 15 meczów, strzelił siedem goli. Przymierzany do Legii był już latem, kiedy trenerem miał zostać Vladimir Weiss.
Šebo karierę zaczynał w Interze
Bratysława, potem występował w rezerwach Köln. Wrócił na Słowację, gdzie znów grał dla Interu, a później Artmedii Petržalka. Choć strzelił 22 gole w 33 meczach, nie wystąpił w fazie grupowej Ligi Mistrzów, do której Artmedia awansowała w 2005 r., bo sprzedano go do Austrii
Wiedeń za ok. 600 tys. euro. Po roku Glasgow Rangers dało już za niego 2,5 mln euro. Później Szkoci wypożyczyli go do francuskiego Valenciennes. Od półtora roku gra w Slovanie. W poprzednim sezonie w 23 meczach zdobył 22 bramki, został królem strzelców i zdobył mistrzostwo. Jesienią w czternastu spotkaniach trafiał pięciokrotnie.
- To profesjonalista. W czasie meczu gra na granicy linii spalonego, cały czas jest w ruchu. Nawet jak straci piłkę, od razu chce ją odzyskać. Nie trzyma się pola karnego. Potrafi zejść na skrzydło czy cofnąć się do środka pola - mówi słowacki trener Duszan Radolsky, który prowadził m.in. Groclin Grodzisk Wielkopolski, Ruch Chorzów i Polonię
Warszawa. - Grał na Zachodzie, bez problemów porozumiewa się po angielsku i francusku. Potrafi strzelić gola głową. Jest prawonożny, ale nie ma problemów z uderzeniem lewą nogą. A przede wszystkim biega, biega i biega - dodaje.
- Często zostaje po treningach. Wiele osiągnął dzięki pracowitości. Nie imponuje techniką, ale jest bardzo silny, szybki, waleczny i dobrze uderza z obu nóg - mówi Vladimir Pancik ze słowackiego
radia Slovensky Rozhlas.
W piątek Legia rozgromiła w sparingu ŁKS 5:0, gole strzelali Jędrzejczyk, Kucharczyk, Jagiełło, Kosecki i Rybus. Napastnikiem w tej grupie jest tylko Kucharczyk, oprócz niego trener Maciej Skorża ma Danijela Ljuboję, który co prawda zagrał, ale dopiero niedawno wyleczył pachwinę, oraz wracającego po kontuzji Czecha Michala Hubnika.
Skorża od jesieni domaga się napastnika. Na razie się nie doczekał. Rozmowy z Hiszpanem Sergio Koke zakończyły się fiaskiem, a piłkarz kilka dni temu podpisał kontrakt z azerskim FK Baku.
Termin zgłaszania piłkarzy do Ligi Europejskiej minął 1 lutego. Nawet jeśli Legia przekonałaby Slovan do oddania Šebo, Słowak nie będzie mógł grać w pucharach. W czwartek warszawiacy zmierzą się ze Sportingiem
Lizbona w pierwszym meczu 1/16 finału LE.
- Trudno mi uwierzyć, że Šebo mógłby przyjść do Legii, bo Slovan buduje mocną drużynę na puchary. Trener Vladimir Weiss zrezygnował z pracy z reprezentacją, by skupić się tylko na pracy w klubie, a Šebo jest jednym z jego ulubionych piłkarzy. Oczywiście nie ma takich nie na sprzedaż, ale on jest wart dużych pieniędzy - przyznaje Radolsky.