- Czekamy, co się stanie do godz. 16. Decyzja miała być już w piątek, a wciąż jej nie ma - mówi Miklas potwierdzając wcześniejsze informacje
Sport.pl. W wyznaczonym na środowe popołudnie spotkaniu na Narodowym wezmą udział przedstawiciele Ekstraklasy SA (organizatora meczu), Narodowego Centrum Sportu (odpowiadającego za stadion), wojewody mazowieckiego, Samorządowego Kolegium Odwoławczego i policji.
We wtorek zapytaliśmy Jacka Magierę, asystenta trenera Macieja Skorży o to, czy Legia bierze pod uwagę, że mecz o Superpuchar zostanie odwołany. - Raczej nie. Przygotowujemy się do niego. Ale na pewno ten szum wokół Superpucharu nam nie pomaga i nie wpływa pozytywnie na piłkarzy.
- Raz się mówi, że mecz będzie, innym razem, że go nie będzie. Powinniśmy wiedzieć, co nas czeka, bo inaczej wygląda mikrocykl treningowy, gdy jest mecz, inaczej, gdy go nie ma. Nie może być tak, że o tym czy zagramy dowiemy się na dzień przed meczem. To, co się dzieje, jest niepoważne - stwierdził Magiera.
Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły, mówi: - Sytuacja jest dynamiczna i czekamy na decyzję, która
Ekstraklasa ma nam przedstawić ok. godz. 16. Takie dostaliśmy zapewnienie.
Jak młodzi z Legii odchodzili