Niespodzianek w składzie nie było, bo Legia zerwała z kilkuletnią tradycją i wzmocnień dokonała już na początku okresu przygotowawczego. Dlatego trener Skorża już od dwóch miesięcy składa zespół. W czwartek fetowano wszystkich sześciu nowych piłkarzy, którzy pojedynczo wybiegali z tunelu i ustawiali się na środku boiska.
Być może niedługo dołączy siódmy, bo Legia planuje jeszcze sprowadzenie napastnika. Ponoć właściciel Legii Mariusz Walter był zachwycony atmosferą sobotniego dnia otwartego i po raz pierwszy od wielu miesięcy nie żałował inwestycji w klub. Napastnik Legii się przyda, bo sprowadzony z Flamengo Bruno Mezenga w ostatnich sparingach nie strzelił gola, a poza wracającym po poważnej kontuzji kolana Takesurze Chinyamie, w ataku mogą biegać tylko młodzi Maciej Kucharczyk i Maciej Górski. 19-letni Kucharczyk, który przez ostatni rok był wypożyczony do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i utalentowany 18-letni wychowanek Legii, bramkarz Jakub Szumski to kolejne nowe twarze drużyny.
Na Legii atmosfera mniej przypominała festyn, a bardziej mecz. Na trybunach usiedli kibice obu płci i w każdym wieku. Zobaczyli piłkarzy nowej drużyny, pokaz fajerwerków, usłyszeli zapewnienie walki o mistrzostwo od trenera Skorży i nowego kapitana Ivicy Vrdoljaka.
Rzadko się zdarza, by tę funkcję sprawował piłkarz, który jest w klubie od dwóch miesięcy, ale Chorwat zaimponował Skorży dyscypliną taktyczną i charakterem. - To dla mnie wielki honor i odpowiedzialność. Ta rola nie jest mi obca. W każdym poprzednim klubie pełniłem funkcję kapitana - mówił niedawno Vrdoljak.
Czwartkowy wieczór był nie tylko prezentacją drużyny, ale też pierwszą wieczorną odsłoną stadionu. Pamiętający poprzedni obiekt kibice przeżyli szok. Oświetlony na zielono stadion, było widać z daleka. Fani łatwo weszli na trybuny przez jedną z kilkunastu bramek, szerokie schody i liczne wejścia na trybuny. Wewnątrz usłyszeli z głośników spikera, bez najmniejszego pogłosu, a głód i pragnienie mogli zaspokoić w jednym z kilku otwartych punktów gastronomicznych. Ale akurat na hamburgera za 8 złotych chętnych było niewielu.
W sobotę oficjalne otwarcie stadionu. Impreza rozpocznie się o 15.30, o 17 na boisko wybiegną piłkarze Legii i Arsenalu. Biletów nie ma od poniedziałku.