Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv » FC Lorient to siódma drużyna Ligue1, prowadzona przez Christiana Gourcuffa, ojca reprezentanta Francji, Yoanna. Zespół złożony jest głównie z Francuzów, a gwiazdą jest Olivier Monterrubio.
Maciej Skorża ma mniej kłopotów niż ostatnio. Do treningów wrócił Maciej Iwański, który narzekał na ból pachwiny i ma grać od początku. Wciąż nie wiadomo, kto jest pierwszym bramkarzem. Przeciwko Bordeaux Marijan Antolović zagrał bardzo słabo. W kolejnym - z PSG - nieźle spisał się Kostiantyn Machnowskyj, ale w spotkaniu z Rennes między słupki wrócił Chorwat i był bohaterem spotkania. W sobotę szansę powinien dostać Ukrainiec, który lepiej spisuje się na treningach. Jest szybszy, nie traci głowy trudnych sytuacjach a co za tym idzie - efektywniejszy. Marijan nie pokazuje umiejętności wartych pół miliona euro, które zapłaciła za niego Legia, ale w piątek dostał powołanie do chorwackiej młodzieżówki.
Poza tym łatwo można wytypować jedenastkę na mecz z Arsenalem. W obronie Artur Jędrzejczyk, Srda Knezevicz, Jakub Wawrzyniak i Marcin Komorowski. Zmieni się to tylko, jeśli po kontuzji do zdrowia wrócą Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz albo Inaki Astiz. Obrońca z Zimbabwe wraca do treningów w przyszłym tygodniu. Hiszpan poczeka jeszcze trzy.
W pomocy Maciej Skorża będzie stawiał na trójkę Maciej Iwański,
Ivica Vrdoljak i Ariel Borysiuk, który jest największym wygranym francuskiego zgrupowania. Z przodu pewniakiami są Manu i Bruno Mezenga, który będzie walczył o miejsce z Takesurem Chinyamą. Z lewej strony będzie występował Alejandro Cabral lub Maciej Rybus.
Przypuszczalny skład: Machnowskyj - Jędrzejczyk, Kneżevicz, Wawrzyniak, Komorowski - Vrdoljak, Borysiuk, Iwański - Manu, Mezenga, Cabral.