Sport.pl

Lorient na pożegnanie Legii z Francją

Marcin Szymczyk, Legia.net
30.07.2010 , aktualizacja: 30.07.2010 23:35
A A A Drukuj
Legia Warszawa w meczu z PSG. Przy piłce Manu Marcin Szymczyk, Legia.Net Legia Warszawa w meczu z PSG. Przy piłce Manu
W sobotę ostatni sparing Legii podczas francuskiego zgrupowania - o 19 z Lorient. Dzień po meczu legioniści wracaj do Warszawy, za tydzień zmierzą się z Arsenalem na otwarcie stadionu, a dwa tygodnie później czekają ich ligowe derby Warszawy.
SERWISY
Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »

FC Lorient to siódma drużyna Ligue1, prowadzona przez Christiana Gourcuffa, ojca reprezentanta Francji, Yoanna. Zespół złożony jest głównie z Francuzów, a gwiazdą jest Olivier Monterrubio.

Maciej Skorża ma mniej kłopotów niż ostatnio. Do treningów wrócił Maciej Iwański, który narzekał na ból pachwiny i ma grać od początku. Wciąż nie wiadomo, kto jest pierwszym bramkarzem. Przeciwko Bordeaux Marijan Antolović zagrał bardzo słabo. W kolejnym - z PSG - nieźle spisał się Kostiantyn Machnowskyj, ale w spotkaniu z Rennes między słupki wrócił Chorwat i był bohaterem spotkania. W sobotę szansę powinien dostać Ukrainiec, który lepiej spisuje się na treningach. Jest szybszy, nie traci głowy trudnych sytuacjach a co za tym idzie - efektywniejszy. Marijan nie pokazuje umiejętności wartych pół miliona euro, które zapłaciła za niego Legia, ale w piątek dostał powołanie do chorwackiej młodzieżówki.

Poza tym łatwo można wytypować jedenastkę na mecz z Arsenalem. W obronie Artur Jędrzejczyk, Srda Knezevicz, Jakub Wawrzyniak i Marcin Komorowski. Zmieni się to tylko, jeśli po kontuzji do zdrowia wrócą Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz albo Inaki Astiz. Obrońca z Zimbabwe wraca do treningów w przyszłym tygodniu. Hiszpan poczeka jeszcze trzy.

W pomocy Maciej Skorża będzie stawiał na trójkę Maciej Iwański, Ivica Vrdoljak i Ariel Borysiuk, który jest największym wygranym francuskiego zgrupowania. Z przodu pewniakiami są Manu i Bruno Mezenga, który będzie walczył o miejsce z Takesurem Chinyamą. Z lewej strony będzie występował Alejandro Cabral lub Maciej Rybus.

Przypuszczalny skład: Machnowskyj - Jędrzejczyk, Kneżevicz, Wawrzyniak, Komorowski - Vrdoljak, Borysiuk, Iwański - Manu, Mezenga, Cabral.

Artur Jędrzejczyk: » Tworzy się naprawdę fajny zespół


Zobacz więcej na temat:

Podziel się