Smolarek ma już 29 lat, ale nigdy nie wystąpił w żadnym polskim klubie. Z kraju wyjechał w wieku pięciu lat i grał zachodnich ligach. Teraz jego kariera znalazła się na zakręcie i po serii niepowodzeń w różnych klubach zdecydował się na grę w ojczyźnie. We wtorek piłkarz przeszedł badania medyczne i złożył podpis pod dwuletnią umową z warszawskim klubem.
- Nigdy nie mówiłem, że wykluczam występy w Polsce. Powtarzałem, że jeżeli nadarzy się okazja, to być może z niej skorzystam - powiedział gazecie piłkarz. Smolarek jak najszybciej chciał znaleźć klub, w którym mógłby odbudować swoją formę. Ofertą niczym z nieba okazała się propozycja prezesa "Czarnych Koszul" - Józefa Wojciechowskiego. - Dla mnie liczyły się czas i konkrety, a nie gdybanie. Chcę jak najszybciej wrócić na boisko - przyznał.
Według Smolarka przejście do zespołu z polskiej ligi nie jest krokiem w tył. -
Ekstraklasa jest coraz silniejsza. W Polsce buduje się nowe stadiony i rozgrywki będą coraz ciekawsze. Na transfer do Polonii zdecydowałem się także dlatego, że być może stąd będzie bliżej do reprezentacji. Ale na razie liczy się tylko liga - zadeklarował zawodnik.
Smolarek to jeden z najpopularniejszych polskich zawodników w ostatnich latach. W 2005, 2006 i 2007 roku zwyciężał w plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna" na najlepszego piłkarza roku. Zajął drugie miejsce w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na 10 najlepszych sportowców Polski w roku 2007.