Podział stanowisk w Polonii stał się klarowny. Za stronę sportową będzie odpowiedzialny wiceprezes ds. sportowych Paweł Janas, za kwestie prawne - wiceprezes Piotr Ciszewski, Purzyckiemu powierzono nadzór nad administracją i marketingiem w klubie. Były piłkarz, ostatnio prowadzący jako trener grupy młodzieżowe w angielskiej Swansea City, ma w
Warszawie przez własne nabyte na Wyspach Brytyjskich doświadczenia wdrożyć model funkcjonowania nowoczesnego klubu. Taką wizją przekonał do siebie właściciela "Czarnych Koszul" Józefa Wojciechowskiego.
Purzycki ma rozruszać dziedziny, które w Polonii kuleją i z którymi wielu jego poprzedników z różnych przyczyn - często nieleżących po ich stronie - sobie nie poradziło. Nowy menedżer jest jednak pełen nadziei i pomysłów. - Odbyłem już kilka spotkań z kibicami, kilkoma instytucjami. Przedstawię wkrótce długo- i krótkoterminowy plan działania klubu - zapowiada.
Do najbliższych zadań będzie należała akcja reklamowa nakłaniająca do zakupu wyjątkowo tanich na najbliższy sezon karnetów (na trybunę Kamienną nawet za 50 zł) i biletów (najtańszy za 5 zł) na najbliższy sezon. Celem tej akcji ma być zapełnienie stadionu na Nowym Mieście, ale już tutaj napotkał od razu na opór materii. - W tym czasie powinna się kończyć sprzedaż karnetów na sezon, a u nas się jeszcze nie zaczęła. Wszystko przez budowę nowego systemu identyfikacji kibiców przez miasto - tłumaczy.
Doprowadzenie do współpracy z władzami miejskimi to kolejne wyzwanie dla menedżera generalnego "Czarnych Koszul" i dyplomatyczny ruch ze strony Wojciechowskiego. Do tej pory zarząd Polonii znajdował się na ścieżce wojennej z władzami miejskimi. Przedmiotem sporu jest stadion przy Konwiktorskiej, którego modernizacja idzie opornie, a ostatnio najgorsza w ekstraklasie murawa, na której wymianę miasto się nie zgadza mimo oferty pokrycia kosztów ze strony Wojciechowskiego. Negocjacje w imieniu Polonii będzie teraz prowadził Purzycki. Czasu ma mało, bo prezes klubu zamierza dokonać wymiany murawy na przełomie września i października.
Menedżer Polonii zdradził, że w klubie powstała specjalna grupa przygotowująca przypadające w przyszłym roku obchody stulecia. Rozważany jest pomysł, by z tej okazji "Czarne Koszule" zagrały mecz z Barceloną. Pośrednikiem w załatwieniu tego sparingpartnera jest trener José Mari Bakero, były piłkarz i pracownik "Barcy". - Wiemy, że kosztuje to mnóstwo pieniędzy. Być może załatwimy mecz oldboyów, a może mecz rezerw, nie wykluczamy też meczu pierwszych drużyn - zapowiada rzecznik prasowy Polonii Radosław Majdan.
Nowak potwierdzony, oferta dla Gołębiewskiego - Podpisaliśmy już kontrakt z Dawidem Nowakiem - potwierdził wczoraj rzecznik prasowy Polonii Radosław Majdan. Przyznał, że prowadzone są teraz rozmowy między
GKS Bełchatów i klubem ze stolicy. Jeśli GKS przystanie na ofertę zapłaty 200 tys. euro za Nowaka, reprezentant Polski będzie grał na Konwiktorskiej od nowego sezonu, jeśli nie - przyjedzie dopiero w styczniu, bo wtedy kończy mu się kontrakt, ale za darmo. "Czarne Koszule" mogą za to stracić innego napastnika. Do menedżera Daniela Gołębiewskiego Marka Citki przyszło zapytanie z niemieckiego Hannoveru 96 o możliwość transferu 23-letniego piłkarza, który w poprzednim sezonie strzelił dla Polonii sześć goli.