Polonia już w poprzednich sezonach miała spore problemy ze spełnieniem wymagań licencyjnych. Ówczesny zarząd ligi wraz z radą nadzorczą okazał się dla klubów pobłażliwy. Po zmianie prezesa Janusza Wierzbowskiego na Jacka Jakubowskiego ma być inaczej. Prezes zapowiada ostrą selekcję bez przymykania oczu na niedociągnięcia klubów. Jeśli dotrzyma słowa, Polonia może mieć problem.
- Pracujemy, staramy się, zbieramy dokumenty - zapewniał we wtorek prezes Polonii Piotr Pawlak, wskazując na stos papierów leżący na biurku w klubowym baraczku przy ul. Konwiktorskiej. Wczoraj jego poprzednik - wciąż działający w Polonii Wojciech Kozak - dodawał: - Praca wre, z uszu nam się dymi, ale wierzymy, że zdążymy.
Żaden z nich nie zaprzecza jednak, że klub ma długi, i to nie tylko wobec zawodników. Z jakimi kwotami zalega Polonia? - Powiem tak: suma spłat, z których musimy się rozliczyć przed ligą, jest mniejsza od kwoty, którą jest nam winny Azbud - mówi Kozak. - Dogadujemy się trójstronnie - Azbud, wierzyciele, my. Klimat do rozmów jest dobry - dodaje.
Dlaczego Azbud - krakowska firma budowlana, która rok temu uratowała Polonię, podpisując z klubem umowę sponsorską - nie przekazała klubowi uzgodnionych pieniędzy? - Mieli problemy związane z funkcjonowaniem rynku, sami też nie dostali części pieniędzy. One teraz spływają i Azbud nas zapewnia, że zapłaci i nam - mówi Kozak. Od przedstawicieli Azbudu nie udało nam się uzyskać komentarza.
Aby zostać dopuszczonym do rozgrywek, należy złożyć dokumenty potwierdzające rozliczenia z zawodnikami i trenerami, PZKosz, WZKosz, FIBA, ZUS i urzędem skarbowym, a także skrócony bilans spółki na 31 maja. Poza tym - do 31 lipca - trzeba przedstawić gwarancje na
budżet w wysokości 2 mln zł. Z nieoficjalnych informacji wynika, że "Czarne Koszule" mogą mieć problem z większością z tych warunków.
Jak Polonia rozlicza się z zawodnikami? - Mogę tylko powiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Polonia stara się zrobić wszystko, aby sytuacja wyglądała porządnie. W ciągu najbliższych dni zobaczymy, co z tego wyniknie - mówi Przemysław Frasunkiewicz.
Polonia w ekstraklasie
gra od 2000 roku. W latach 2004-05 zdobywała brązowe medale, ale po wycofaniu się tytularnego sponsora - Warbudu - znalazła się na krawędzi organizacyjnego upadku i sportowego spadku z ligi. W ostatnich sezonach poziom drużyny wzrastał i w minionych rozgrywkach ekipa Wojciecha Kamińskiego zagrała nawet w play-off. Organizacyjnego postępu jednak nie ma.
"Czarne Koszule" nie są jedynym klubem zagrożonym nieotrzymaniem licencji - praktycznie bez szans jest Stal Stalowa Wola, niewielkie ma Znicz Jarosław, niepewna jest sytuacja Kotwicy Kołobrzeg.