Fot. Kuba Atys / Agencja GazetaJan Urban i Jose Maria Bakero
Straciliśmy dwa punkty. Takie spotkania trzeba wygrywać. Wydawało się, że kontrolujemy mecz. Polonia nawet przy golu miała dużo szczęścia. Jak trenuje się na pół gwizdka, to nie można zagrać dobrego meczu. A tak w ostatnim tygodniu było z Grzelakiem, Mięcielem i Szałachowskim - mówił po remisie 1:1 z Polonią trener Legii Jan Urban
- Nie mieliśmy też prawej strony. Artur Jędrzejczyk sobie nie radził. Prawie w ogóle nie podawał do przodu.
Przy stanie 1:1 za napastnika Grzelaka wszedł defensywny pomocnik Borysiuk, bo Paluchowski akurat się nie rozgrzewał. Nie mogłem przewidzieć, ze Grzelak, akurat w tym momencie poprosi o zmianę. Maciek Iwański zbyt pochopnie strzelał pod koniec, ale to wynikało z tego, że on lubi grać w piłkę, a na takim boisku jak dziś miał z tym problem.
Michał Żyro zagrał całkiem dobrze. Potrafił się zastawić, sprytnie wywalczyć rzut wolny. Będą z niego ludzie. Mogłem go nawet wpuścić wcześniej. Kolejne szanse dostanie niedługo - powiedział trener Legii.