Majewski, który w grudniu skończy 23 lata, trafił do Anglii w lecie tego roku. Wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie ósmej obecnie drużyny drugiej ligi, a w dotychczasowych spotkaniach zdobył trzy gole, z czego jednego w Pucharze Ligi.
Według angielskich mediów, Majewski przekonał do siebie trenera Billy'ego Daviesa i po powrocie ze zgrupowania reprezentacji klubowi działacze mają rozpocząć z nim rozmowy na temat warunków indywidualnego kontraktu, który obowiązywałby po przeprowadzeniu transferu definitywnego.
- Radek zasługuje na duże pochwały. Odkąd przyjechał do Anglii pracuje bardzo sumiennie. Dobrze wkomponował się w zespół i jest ważnym jego ogniwem. Nie mam wątpliwości, że powinien zostać u nas dłużej niż do końca sezonu. Potrzebujemy jego goli, ale jeszcze bardziej celnych podań, po których bramki zdobywają inni - powiedział trener Forest miejscowym dziennikarzom.
O pozycji Polaka w drużynie z Nottingham świadczyć może fakt, że na oficjalnej stronie internetowej klubu informacją numer jeden w środę jest wiadomość, iż wróci on do Anglii po meczu z Kanadą dopiero w czwartek, a w sobotę czeka zespół trudny mecz ligowy ze spadkowiczem z ekstraklasy FC Middlesbrough.
Sygnały o chęci wykupienia Majewskiego dotarły już do Polonii
Warszawa. - Otrzymaliśmy taką informację od agenta, który pomagał w przeprowadzeniu wypożyczenia Radka do Nottingham Forest. Kwota odstępnego jest ustalona, angielski klub ma prawo pierwokupu i niewiele mamy do powiedzenia w tej sprawie. A nawet, gdybyśmy mieli więcej, to nie robilibyśmy piłkarzowi żadnych przeszkód. Cieszymy się, że w Anglii go cenią i chcą na stałe - powiedział PAP wiceprezes stołecznego klubu Piotr Ciszewski.
Wszystko wskazuje na to, że środowe spotkanie reprezentacji z Kanadą Majewski rozpocznie w podstawowym składzie. Będzie to jego szósty występ w drużynie narodowej.