Sport.pl

Polonia z napastnikami, ale bez Majewskiego?

misza, ok.
11.07.2009 , aktualizacja: 11.07.2009 08:36
A A A Drukuj
Radosław Majewski Fot. Kuba Atys / AG Radosław Majewski
Polonia Warszawa przegrała z Budućnostią Podgorica 0:1, ale awansowała do II rundy Ligi Europejskiej. Zagra w niej z nowym napastnikiem Milanem Nikoliciem, ale bez Radosława Majewskiego, który na dniach ma zostać wypożyczony do Nottingham Forest.
Czwartkowy mecz jeszcze raz pokazał, że Polonia ma gigantyczny problem z napastnikami. Filip Ivanovski znów był zupełnie bezproduktywny w polu karnym. Macedończyk nie dostawał zbyt wielu podań, a te, które już do niego docierały, marnował. Niewiele lepiej spisał się jego zmiennik Michał Chałbiński. - Brakowało piłkarza, który zagrażałby bramce rywala. To nasz problem od dawna. W ostatnich meczach gole strzelali pomocnicy albo obrońcy. Liczę, że po wzmocnieniach to się zmieni - mówi Radek Mynarz, jeden z niewielu piłkarzy, do których po spotkaniu z Budućnostią nie można mieć pretensji.

W spotkaniach II rundy z Juvenesem Doganą (16 i 23 lipca) z San Marino będzie już mógł zagrać Milan Nikolić. 22-letni napastnik w poprzednim sezonie grał w FK BSK Borca w drugiej lidze serbskiej. W 15 meczach strzelił ledwie jednego gola.

Niewiele lepiej wyglądają statystyki Tomasa Kulscara, który także ma wkrótce podpisać kontrakt z Polonią. 27-letni prawy pomocnik w ostatni sezonie w 11 spotkaniach strzelił dwa gole dla węgierskiego FC Fehérvár. - Jak na Polonię, to dość drodzy piłkarze. Po kolejnych jadę do Senegalu. Ich sprowadzenie zajmie nam jednak przynajmniej miesiąc - mówi trener Jacek Grembocki.

Trener ma wrócić z Afryki w niedzielę, dwa dni później najprawdopodobniej zespół opuści Radosław Majewski. - We wtorek ma zostać wypożyczony do Nottingham Forest - powiedział nam o Majewskim jeden z pracowników klubu.

Rok temu 23-letni pomocnik był blisko wyjazdu na mistrzostwa Europy, uznawano go za jednego z najzdolniejszych młodych rozgrywających w ekstraklasie. Ale w sierpniu uczestniczył w alkoholowej libacji po sparingu z Ukrainą i z kadry wyleciał. Poprzedni sezon miał słaby. Strzelił ledwie jednego gola i zanotował sześć asyst. Nie dał selekcjonerowi Leo Beenhakkerowi powodu, by znów powołał go do reprezentacji.

Polonia chce się go pozbyć za wszelką cenę. - Forest próbowało go już ściągnąć rok temu, ale wtedy się nie udało. W klubie usłyszałem, że teraz jest bardzo blisko, ale transfer nie jest jeszcze do końca dopięty - powiedział nam dziennikarz piszący o Nottingham.

W poprzednim sezonie Forest zajęło 19. miejsce w 26-zespołowej II lidze angielskiej.

Po meczu Polonii - polska piłka traci poczucie wstydu czytaj tutaj »


Podziel się