To on wczoraj poprowadził pierwsze po tak krótkiej przerwie zajęcia piłkarzy Polonii, wcześniej rozpisał plan przygotowań, teraz zlecił szukanie sparingpartnerów, kontroluje - konsultując się z holenderskim doradcą Józefa Wojciechowskiego Tonym Bruinsem Slotem - transfery do klubu i z klubu.
Na wszystkie te tematy udzielał jednak wczoraj zdawkowych odpowiedzi, jakby jeszcze nie był pewny swojej pozycji na Konwiktorskiej. - Kontraktu nie podpisałem, ale znam swoją przyszłość, jestem po rozmowie z prezesem. Nie chcę zresztą za wiele mówić - powiedział, prosząc o cierpliwość albo kontakt z rzecznikiem prasowym klubu. Na treningu w kontaktach z piłkarzami Grembocki był wylewny, tryskał humorem, mimo że warunki w Lasku Bielańskim, tradycyjnym już miejscu rozpoczęcia przygotowań Polonii, nie były idealne - akurat się rozpadało, chwila przerwy oznaczała atak komarów.
Na deszczowych zajęciach nie było pełnej
kadry zespołu. W meczu reprezentacji z Irakiem wystąpili Sebastian Przyrowski i Łukasz Trałka, na ławce rezerwowych w spotkaniu młodzieżówki z Liechtensteinem siedział Michał Gliwa. W Macedonii przebywają Vlade Lazarevski i Filip Ivanovski. Ze względu na proces wolne otrzymał Radosław Majdan, dłuższy urlop dostał Jarosław Lato, odpoczywa jeszcze Tomasz Jodłowiec, który ostatnie mecze ligowe grał z urazem kostki. Treningi wznowili za to kontuzjowani w końcówce sezonu Piotr Dziewicki i Igor Kozioł oraz niegrający niemal przez całą rundę wiosenną Marek Sokołowski.
Pojawiły się też "nowe", ale dobrze już znane w Polonii twarze. Trenował z drużyną Brazylijczyk Marcelo Sarvas - pierwszy zagraniczny piłkarz, którego polecił do klubu z Konwiktorskiej Tony Slot. Z wypożyczenia do Arki Gdynia wrócił Błażej Telichowski. - Skorzystałem na tym, bo grałem. Jeszcze przed wypożyczeniem, przedłużyłem o rok kontrakt z Polonią. Zostaję teraz w
Warszawie - mówił 25-letni obrońca. Był Rafał Zembrowski (18 lat) z zespołu juniorów starszych, którzy właśnie sięgnęli po mistrzostwo Mazowsza, był też Michał Chałbiński.
32-letni napastnik zagrał w dwóch ostatnich meczach poprzedniego sezonu, podpisując wcześniej dwutygodniowy kontrakt. - Najbliższe dni pokażą, czy tutaj zostanę. Chciałbym, rozmawiam na ten temat z klubem - mówił Chałbiński. Na podpisanie z nim kontraktu nalega Jacek Grembocki.
Kolejni piłkarze mają się pojawić w najbliższych dniach, jeszcze przed wyjazdem na obóz przygotowawczy w Słowenii, czyli do niedzieli. Przez ten czas poloniści przejdą badania, ponownie odbędą treningi biegowe. Do zajęć piłkarskich przystąpią w Słowenii. Tam też zagrają trzy sparingi. Trwają negocjacje z potencjalnymi rywalami. Mają nimi być czołowe bałkańskie drużyny: chorwackie Hajduk Split i Croatia Zagrzeb oraz słoweński Maribor. Powrót do Polski planowany jest na 23 czerwca. Dzień wcześniej piłkarze Polonii poznają rywala w I rundzie Ligi Europejskiej. Pierwszy mecz w tych rozgrywkach zagrają 2 lipca. To dlatego mieli tak krótki urlop. - Sami tego chcieliśmy, walczyliśmy o puchary. Nikt tego nie żałuje, że mieliśmy tak krótkie wakacje - mówił napastnik Daniel Mąka, który strzelił w Zabrzu z Górnikiem bramkę dającą awans do Ligi Europejskiej.