Sport.pl

Jacek Zieliński rozważa grę trójką napastników

ceg
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 08:55
A A A Drukuj
Jacek Zieliński, trener Polonii Warszawa Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Jacek Zieliński, trener Polonii Warszawa
PRZEGLĄD PRASY. - Od dłuższego czasu gramy systemem z jednym napastnikiem, więc trudno, byśmy zaczynali coś zmieniać. Ale przyjdą takie mecze, kiedy będziemy musieli grać nawet i trzema zawodnikami z przodu. Biorę to pod uwagę - mówi "Przeglądowi Sportowemu" trener Polonii Warszawa Jacek Zieliński. I ocenia nowych piłkarzy "Czarnych Koszul".,
Władimir Dwaliszwili
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Władimir Dwaliszwili
Awiram Baruchjan w Polonii
Fot. ksppolonia.pl
Awiram Baruchjan w Polonii
W piątek Polonia, trzeci zespół T-Mobile Ekstraklasy po jesiennych meczach, inauguruje wiosnę wyjazdowym meczem z ŁKS Łódź. - ŁKS to na razie wielka niewiadoma, której na pewno nie można lekceważyć. Gdy się spojrzy na nazwiska, to nie są to przypadkowi ludzie. Niektórzy z nich mają więcej występów w kadrze niż nasi wszyscy razem wzięci - mówi Zieliński.

ŁKS, który zdobył 15 punktów, jest na 14. miejscu, tuż nad strefą spadkową. Polonia, która zgromadziła jesienią 31 punktów, jest na trzeciej pozycji - do Śląska Wrocław traci sześć punktów, do Legii dwa.

Zieliński we wtorek mówił o nowych zawodnikach "Czarnych Koszul" - pomocniku Aviramie Baruchyanie i napastniku Władimirze Dwaliszwilim. - Naszym największym problemem będzie wkomponowanie tych zawodników do drużyny. Szczególnie w trudnych zimowych warunkach, których doświadczają po raz pierwszy - mówi Zieliński.

- Obaj potrafią grać w piłkę, ale wkomponowanie ich zajmie nam jeszcze trochę czasu. Większy problem mieliśmy z Wlade, bo z powodu urazu rozegrał tylko pół sparingu. Cały czas czekamy na sygnał z jego strony. Jest zawodnikiem dynamicznym, ma oczy dookoła głowy, to inteligentny napastnik.

- Aviram występował częściej, ale bardziej odczuł trudy okresu przygotowawczego. U niego widać większe zmęczenie. Ma specyficzny styl, jako playmaker musi i nas wszystkich przekonać do swojego stylu gry. Teoretycznie może grać na skrzydle, ale traci tam większość swoich atutów - ocenia Zieliński.

Czy Dwaliszwili może grać na skrzydle? - Rozmawiałem z nim na ten temat. Nie jest to jego ulubiona pozycja, ale jeśli przyjdzie nam grać trójką napastników, to widzę go z lewej strony. Innym rozwiązaniem jest ustawienie go jako podwieszonego pod Caniego, albo by grał z Edgarem obok siebie.

- Od dłuższego czasu gramy systemem z jednym napastnikiem, więc trudno, byśmy zaczynali coś zmieniać. Ale przyjdą takie mecze, kiedy będziemy musieli grać nawet i trzema zawodnikami z przodu. Biorę to pod uwagę - dodaje trener "Czarnych Koszul".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1